Phillip Cocu zachwyca się Kozłowskim i Białkiem. "Mają coś wyjątkowego"

Polskie talenty podbijają holenderską Eredivisie. Swoją markę w barwach Feyenoordu potwierdził już Sebastian Szymański, a coraz lepsze recenzje zbierają Kacper Kozłowski i Bartosz Białek wypożyczeni do Vitesse Arnhem. Swoich piłkarzy komplementuje Phillip Cocu - legendarny piłkarz, a obecnie szkoleniowiec "Geel en Zwart".

Domowy pojedynek z FC Emmen był dopiero piątym spotkaniem, w którym zespół Vitesse prowadził były trener m.in. PSV Eindhoven. Drugi raz udało się zanotować komplet trzech oczek i to przy dużym udziale Polaków, którzy, mimo że tym razem nie poprawili swojego dorobku strzeleckiego, znaleźli uznanie w oczach trenera. "Kacper (Kozłowski - przyp. red.) zagrał wspaniały mecz. Potrafi trzymać głębię i zawiązywać akcje. Jest nastawiony na bramkę" - powiedział w rozmowie z De Telegraaf. Cocu nie jest również zaskoczony powołaniem do szerokiej kadry 19-latka. "Ma coś wyjątkowego" - dodał.

Zobacz wideo "Robertowi było ciężko. Poza Europą tego nie ogląda nikt"

Szkoleniowiec Vitesse nie szczędził komplementów również innemu młodemu talentowi. Wypożyczony z Bayernu Monachium Gabriel Vidović zdobył w tym spotkaniu bramkę. Dla 18-letniego Chorwata urodzonego w Niemczech było to pierwsze trafienie dla nowego klubu. - Cieszę się widząc go w formie. Z Kacprem to dwa różne typy zawodników. Vidović dobrze czuje się na małej przestrzeni. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak grają do tej pory - podsumował. 

Kacper Kozłowski rozegrał w tym sezonie 8 ligowych spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Natomiast Bartosz Białek w 7 meczach w Eredivisie zanotował dwa trafienia. Dorzucili po golu w Pucharze Holandii. Obaj młodzi Polacy są wypożyczeni do holenderskiego klubu do końca sezonu. Zajmują obecnie 13. miejsce w ligowej tabeli.

Więcej o:
Copyright © Agora SA