Gareth Bale przeszedł do MLS i tam również jest problemem. "Drużyna go nie potrzebuje"

Gareth Bale w lecie zamienił Real Madryt na Los Angeles FC. Walijczyk planował odbudować swoją karierę w MLS, ale jego zespół nie potrzebuje go, by wygrywać.

Walijczyk dołączył do Los Angeles FC w letnim okienku transferowym, by ratować swoją karierę po nieudanych sezonach w Realu Madryt. Wraz z nim drużynę wzmocnili m.in. Włoch Giorgio Chiellini oraz Hiszpan Cristian Tello.

Zobacz wideo Od lat 90. zarobki piłkarzy w Wielkiej Brytanii wzrosły 1500 proc. Jak to możliwe?

Celia Jaunat i Grzegorz KrychowiakGrzegorz Krychowiak ocenia gorące zdjęcia żony. Rozbrajający komentarz piłkarza

Z Madrytu do Los Angeles. Gareth Bale na początku miał z górki, ale ostatnio "wszedł na schody"

W finale Ligi Mistrzów w 2018 roku Real Madryt pokonał Liverpool 3:1. Najlepszym zawodnikiem meczu został wtedy wybrany Gareth Bale, który zdobył dwa gole i znacząco przyczynił się do zwycięstwa "Królewskich". Spędził w Madrycie siedem lat, ale ostatnie dwa nie były dla niego wymarzone. Niejednokrotnie Walijczyk uważany był za niezaangażowanego w sprawy klubowe i zarzucano mu stawianie gry w golfa oraz reprezentacji narodowej wyżej od Realu Madryt.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Piłkarz zamienił więc Madryt na Los Angeles, ale jego problemy wcale się nie skończyły. Zaczął dobrze, bo od dwóch goli w czterech meczach, ale później było gorzej.

- To świetna chwila dla Garetha, a dla zespołu jest bardzo lubianym facetem w grupie - zachwycał się trener Steve Cherundolo w wypowiedzi dla AS, po drugim golu Bale'a przeciwko Salt Lake 8 sierpnia.

Bale wystąpił w Los Angeles w dziewięciu na 13 możliwych spotkań, ale w pierwszym składzie wybiegł dopiero w szóstym możliwym meczu. Zagrał 60 minut przeciwko Austin FC, a jego zespół uległ rywalom aż 1:4. Kolejny występ Walijczyka od pierwszej minuty, to spotkanie przeciwko Minnesota United FC 14 września.

Były piłkarz Realu Madryt zagrał 62 minuty i został zmieniony przez Cristiana Tello, byłego piłkarza FC Barcelony. Jego zespół zremisował 1:1, ale ich jedyny gol padł, dopiero kiedy Bale'a nie było na boisku. Dodatkowo LA wygrali wszystkie trzy mecze, w których Bale w ogóle nie pojawił się na murawie, co wskazuje, że 33-latek na razie nie jest tak przydatny, jak oczekiwano.

Aktualny bilans Garetha Bale'a w Los Angeles FC nie wygląda imponująco. Na 13 możliwych spotkań wystąpił w 10. i zdobył dwa gole. Tylko dwukrotnie występował w pierwszym składzie i jego drużyna nie była w stanie wygrać obu tych spotkań. Los Angeles FC zajmuje pierwsze miejsce w Konferencji Zachodniej ligi MLS i jest pewne, że zagra w play-offach. 

Więcej o: