PSG wykłada 50 mln euro. I co? Czerwone światło. A miał być hit

Działacze PSG w piątek przylecieli do Mediolanu. Spotkali się z działaczami Interu, by negocjować transfer Milana Skriniara. Według włoskich mediów rozmowy zakończyły się fiaskiem.

PSG chce z przytupem zakończyć sierpień i przeprowadzić głośny transfer. Nie jest tajemnicą, że na celowniku paryżan znalazł się Milan Skriniar. Media od tygodni donoszą o wzmożonym zainteresowaniu ze strony wicemistrzów Francji.

Zobacz wideo

Negocjacje między klubami są zaawansowane. Działacze PSG w piątek przylecieli do Mediolanu, by dobić targu, jednak srogo się rozczarowali. Ich oferta została odrzucona.

50 mln euro to za mało. Czerwone światło dla PSG

O szczegółach propozycji informuje Gianluca Di Marzio. Według włoskiego dziennikarza oferta PSG opiewała na 50 mln euro plus bonusy. Jak się okazało, to było za mało, by przekonać szefów Interu. W Mediolanie oczekują znacznie więcej. Mówi się o kwocie sięgającej 65-70 mln euro.

Inter w tej sytuacji zmienił front i dąży do przedłużenia umowy ze Słowakiem. 27-latek ma umowę ważną do czerwca 2023 roku. Działacze z Mediolanu są gotowi dać zawodnikowi znaczną podwyżkę, by odzwierciedlić ważną rolę, jaką odgrywa Skriniar w drużynie. Według dziennikarzy nowa umowa zagwarantuje zawodnikowi pensję na poziomie 6,5 mln euro rocznie.

Skriniar w Interze gra od 2017 roku. Wówczas mediolańczycy zapłacili za niego Sampdorii 34 mln euro. Słowak w stolicy Lomardii zadomowił się na dobre. Na swoim koncie ma już 216 spotkań. Zdobył w nich 11 goli i zanotował 4 asysty.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.