Podpalili samochody piłkarzy. Skandal po meczu [WIDEO]

Club Atletico Aldosivi przegrało 0:2 z Godoy Cruz w 13. kolejce ligi argentyńskiej i wciąż pozostaje w ogromnym kryzysie. Kibice klubu z Mar de Plata byli na tyle wściekli po kolejnej porażce, że postanowili podpalić samochody należące do piłkarzy oraz jednego z członków sztabu szkoleniowego.

Club Atletico Aldosivi notuje bardzo nieudany początek sezonu ligi argentyńskiej, wygrywając zaledwie dwa z trzynastu meczów w sezonie. Dodatkowo klub z Mar de Plata odpadł z Pucharu Argentyny, przegrywając 2:4 z Newell's Old Boys. Kryzys zdaje się nie mieć końca, bo CA Aldosivi przegrało 0:2 z Godoy Cruz i pozostaje na przedostatnim miejscu w tabeli. 

Zobacz wideo Koka, Dżem i kontrakt z Realem na 75 mln euro. Lewandowski jak "szedł, to biegł, bo nienawidzi chodzić"

Skandal w Argentynie. Pseudokibice podpalili samochody piłkarzy po kolejnej porażce

W nocy z czwartku 11 na piątek 12 sierpnia doszło do niepokojącego zdarzenia pod ośrodkiem treningowym CA Aldosivi. Około czterech-sześciu pseudokibiców postanowiło włamać się do klubowego ośrodka treningowego. Mężczyźni podpalili pięć samochodów, które należały do piłkarzy oraz jednego z członków sztabu szkoleniowego (Peugeot 308, Volkswagen Polo, Toyota Etios, Mercedes Benz A200 i Volkswagen Suran). Argentyńska federacja zdecydowała, że w następnej kolejce mecze ligowe poprzedzi minuta ciszy, a piłkarze przyklękną na znak protestu.

"Klub wyraża całkowite potępienie wandalizmu, który miał miejsce przy naszym boisku piłkarskim. Przemoc nigdy nie jest drogą do przodu. Nadal będziemy pracować i propagować takie wartości, jak szacunek, zaangażowanie i miłość do naszych barw" - czytamy w komunikacie. Eduardo Aparicio, szef organizacji zapobiegającej przemocy wprost określił pseudokibiców mafią. - Chcemy to jak najszybciej wyjaśnić. Oni posunęli się za daleko, przekroczyli granicę. To jest szaleństwo i to musi uświadomić wszystkim, że musimy potępiać takie zachowania - powiedział.

- Jestem piłkarzem od wielu lat, ale nigdy nie przeżywałem takiej sytuacji, jak ta. Nie możemy przyzwyczajać się do takich rzeczy - mówił Santiago Silva, napastnik CA Aldosivi. Ze względu na to zachowanie pseudokibiców Club Atletico Aldosivi zagra następny domowy mecz przeciwko Velez Sarsfield (18 sierpnia) bez udziału publiczności.

Więcej o: