Byli najbogatszym klubem piłkarskim na świecie, teraz przestają istnieć. Upadek

Anży Machaczkała, klub w którym grały takie gwiazdy piłki nożnej jak Roberto Carlos czy Samuel Eto'o, może zniknąć z piłkarskiej mapy. Klub nie dostanie licencji na grę w trzeciej lidze i najprawdopodobniej upadnie.

Kameruńczyk Samuel Eto'o, Brazylijczycy: Roberto Carlos, Willian, Francuz Lassana Diarra czy reprezentacji Rosji: Denisow, Kokorin i Jurij Żyrkow - to najbardziej znani zawodnicy, którzy grali w Anży w latach 2010-2014. Zespół prowadził słynny szkoleniowiec Guus Hiddink.

Zobacz wideo Dlaczego piłkarze tak dużo zarabiają?

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 4:1Kamil Grosicki jeszcze zmieni klub. Jego agent gra w otwarte karty

Samuel Eto'o dostał 20 mln euro rocznie

Sulejmanowi Kerimowowi, właścicielowi Anży, marzyły się wielkie sukcesy w Lidze Mistrzów, dlatego wydawał miliony euro na nowych zawodników. Mógł sobie na to pozwolić, bo jego majątek szacowany był na 6 mld euro. Samuela Eto'o skusił olbrzymimi zarobkami. Świetny napastnik z Kamerunu dostał 20 mln euro rocznie, co było wtedy najwyższą pensją na świecie i odszedł z Interu Mediolan. W 2011 roku klub po raz pierwszy zagrał w najwyższej klasie rozgrywkowej w Rosji. Mecze rozgrywał na nowym stadionie, który został wybudowany nad brzegiem Morza Kaspijskiego. 

Sielanka trwała do początku sezonu 2013/2014. Wtedy zaczęły się poważne problemy. Po dwóch kolejkach zespół miał tylko punkt i pracę stracił trener Hiddink. Zastąpił go Rene Meulensteen, jeden z asystentów sir Aleksa Fergusona w Manchesterze United.

Po czwartej kolejce i kolejnej porażce Kerimow zasłabł na meczu i bardzo się zdenerwował. Zmniejszył klubowy budżet i postanowił wyprzedać gwiazdy. Nie tylko dlatego, że zespół zawodził. Mówiło się, że wpływ na taką decyzję Kerimowa miały też finansowe fair play, jego problemy zdrowotne i w biznesie.  Właściciel Anży zaczął sprzedawać gwiazdy po promocyjnych cenach, by odzyskać część z zainwestowanych pieniędzy, a klub miał stawiać na wychowanków. W 2016 roku Kerimow całkowicie pozbył się klubu.

"Zmierza ku upadkowi"

Teraz klub nie dostanie licencji na grę w trzeciej lidze i najprawdopodobniej upadnie. - "Anży Machaczkała, niegdyś uważany za nowobogackiego rosyjskiego futbolu ze względu na inwestycję miliardera Sulejmana Kerimowa, nie spełnił wymagań do uzyskania licencji na dalsze konkurowanie w trzeciej lidze i zmierza ku upadkowi" - czytamy w portugalskiej gazecie sportowej "MaisFutebol".

 - "Anży Machaczkała, w pewnym momencie najbogatszy klub na świecie, który miał Roberto Carlosa i Samuela Eto'o, przestanie istnieć latem tego roku po tym, jak nie otrzymał licencji na grę w trzeciej lidze rosyjskiej" - dodaje też portal Russian Football News na swoim profilu na Twitterze.

Belgium Netherlands Nations League SoccerNokaut w hicie 'polskiej grupy'. Gol za golem. Belgia nie wiedziała, co się dzieje

Anży Machaczkała od trzech lat gra w trzeciej lidze. Na kolejkę przed zakończeniem sezonu zajmuje ósme miejsce w tabeli. Zdobył 45 punktów, aż o 32 mniej od drużyny FC Legion Dynamo Makhachkala.

Więcej o: