Adwokat Kucharskiego reaguje na akt oskarżenia. "Zostaliśmy zlekceważeni"

Oskar Sitek, adwokat Cezarego Kucharskiego, zareagował na wpłynięcie aktu oskarżenia do sądu przeciw swojemu klientowi. - Nie mamy pełnego dostępu do materiałów, zostaliśmy zlekceważeni przez organ, który powinien być obiektywny - tłumaczy Sitek "Przeglądowi Sportowemu".

Polska Agencja Prasowa poinformowała, że do warszawskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Cezaremu Kucharskiemu, byłemu agentowi Roberta Lewandowskiego. - Zarzuty dotyczą popełnienia czynów wypełniających znamiona przestępstw określonych w art. 191 par. 1 kk (zmuszanie - przyp. red.), a także art. 266 par. 1 kk (ujawnienie tajemnicy służbowej i zawodowej - przyp red.) oraz w art. 107 ust. 1 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych - informuje Marcin Saduś, rzecznik prokuratury regionalnej w Warszawie.

Zobacz wideo Lech Poznań może stracić kluczowych piłkarzy przed LM. "Po takim sezonie stali się atrakcyjni"

Adwokat Kucharskiego mówi o zlekceważeniu przez prokuraturę. "Organ, który powinien być obiektywny"

Zgodnie z zarzutami Kucharskiemu grozi do trzech lat pozbawienia wolności, a obecnie zastosowane są środki zapobiegawcze w postaci zakazu zbliżania się oraz poręczenia majątkowego w wysokości 500 tys. zł.

Prokuratura zarzuca byłemu agentowi Roberta Lewandowskiego, że szantażował napastnika i jego żonę oraz ujawniał tajemnicę służbową. - Nie można nie mieć wrażenia, że postępowanie prowadzone jest ze z góry założonym celem - mówi Oskar Sitek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Cezary Kucharski miał nie ujawniać umów sponsorskich i kontraktów Roberta z lat 2010-2016, jeśli rodzina Lewandowskich zapłaci 20 mln euro. Ostatecznie kopie miały trafić do dziennika "Der Spiegel". - Nie mamy wiedzy na temat przesłuchania Rafaela Buschmanna, o którego zeznania zabiegała prokuratura i który mógłby być istotnym świadkiem - dodaje Sitek, adwokat Cezarego Kucharskiego. Jednocześnie Oskar Sitek zaznaczył, że Kucharskiemu nie grozi tymczasowe aresztowania.

Oskar Sitek skrytykował działania prokuratury, która jego zdaniem jest niekonsekwentna. - Nie mamy pełnego dostępu do materiałów postępowania i zostaliśmy zlekceważeni przez organ, który powinien być obiektywny. Nie przesłuchano wszystkich świadków. W miejsce obiektywizmu wkradają się elementy teorii ślepych bagnetów, pozbawiające praw Kucharskiego w postępowaniu. Do szantażu nigdy nie doszło - skwitował Sitek, odpowiadający za interesy byłego agenta Roberta Lewandowskiego.

Więcej o: