Znamy już dwóch beniaminków w nowym sezonie Serie A. Bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech wywalczyło Lecce oraz Cremonese. Dla tych drugich to był pierwszy awans do Serie A od 1996 roku. To tym samym oznacza, że zostało jeszcze jedno wolne miejsce. Bezpośredni awans do półfinału play-offów wywalczyła Monza i Pisa, a poza tymi zespołami w play-offach będą walczyć Ascoli, Benevento, Brescia oraz Perugia.
Jednym z kluczowych zawodników Monzy w tym sezonie, obok Portugalczyka Dany'ego Moty, jest Christian Gytkjaer. Duńczyk zagrał w 33 z 38 meczów tego sezonu Serie B i zdobył w nich dziewięć bramek. Lepszym wynikiem w zespole mogą się pochwalić tylko Dany Mota (11) oraz Mattia Valoti (10). Gytkjaer znacznie przyczynił się do tak dobrej dyspozycji Monzy, a teraz postara się pomóc drużynie w walce o awans do finału play-offów ze zwycięzcą spotkania Brescia - Perugia.
Więcej treści sportowych znajdziesz również na stronie głównej Gazeta.pl
Portal monza-news.it informował na początku 2022 roku, że Christian Gytkjaer cieszy się zainteresowaniem ze strony dwóch polskich klubów, ale Monza wówczas nie chciała słyszeć o jego sprzedaży. Prawdopodobnie jednym z nich był Raków Częstochowa, natomiast zdaniem Marka Papszuna Duńczyk nie pasował do koncepcji jego zespołu. Sporym problemem mogłyby też być zarobki, ponieważ Gytkjaer w klubie zarządzanym przez Silvio Berlusconiego inkasuje 100 tysięcy euro miesięcznie. Dla porównania, w Lechu Poznań napastnik otrzymywał niemal cztery razy mniej. To w tym klubie został królem strzelców ekstraklasy w sezonie 2019/20.
"SS Monza to ma być piłkarska bajka ze starych czasów: piękna gra, młodzi włoscy piłkarze, przepraszanie rywali za faule, szacunek dla sędziego, a nawet czytelne autografy dla kibiców. Tak sobie wymarzył nowy właściciel Monzy, Silvio Berlusconi. Niekoniecznie kojarzony z etyką" - pisał Antoni Partum o Monzie w 2018 roku w Sport.pl. Kontrakt Christiana Gytkjaera z klubem ze Stadio Brianteo jest ważny do końca czerwca 2023 roku.