Ujawniono, co było w odrażających wiadomościach Overmarsa. "Druzgocące"

"Marc Overmars wykazywał zachowanie przypominające prześladowanie w stosunku do przynajmniej jednej pracowniczki klubu, której wysyłał obrzydliwe wiadomości, w tym zdjęcia swojego penisa i genitaliów" - informuje holenderski dziennik "Het Parool".

Marc Overmars, dotychczasowy dyrektor sportowy Ajaxu Amsterdam, opuścił holenderską drużynę w trybie natychmiastowym. Poinformował o tym sam klub, który podjął taką decyzję po rozmowach z radą nadzorczą oraz dyrektorem generalnym Edwinem van der Sarem. Powodem odejścia Overmarsa były nieodpowiednie wiadomości, które wysyłał do pracowniczek klubu. - To druzgocące dla kobiet, które musiały doświadczać jego zachowania. Gdy o tym usłyszeliśmy, zareagowaliśmy błyskawicznie - przyznał Leen Meijaard, przewodniczący rady nadzorczej Ajaxu.

Zobacz wideo Michniewicz odpiera ataki korupcyjne. "Nie byłem świadkiem koronnym"

Paulo SousaGromy na Paulo Sousę. Zaatakował go znany dziennikarz. "Nigdy tego nie miał"

Overmars sam odniósł się do sprawy, bo na oficjalnej stronie klubu ukazało się jego oświadczenie. - Jest mi wstyd. Zwłaszcza w przypadku kogoś na moim stanowisku takie zachowanie nie może być w żaden sposób usprawiedliwione. W ubiegłym tygodniu skonfrontowałem się z doniesieniami na temat mojego zachowania i jak ono wpływa na innych. Nie zdawałem sobie sprawy, że przekraczam granicę, ale dotarło to do mnie w ostatnich dniach - przyznał Overmars.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

I dodał, że cała ta sytuacja ma również duży wpływ na jego życie prywatne: - Dlatego proszę wszystkich, aby zostawili mnie i moją rodzinę w spokoju. Nagle poczułem ogromną presję. Przepraszam.

"Wtajemniczeni to potwierdzają"

O tym, że wiadomości były odrażające, jasne było od niedzielnej nocy, kiedy Ajax wydał oświadczenie, że rozstaje się z dyrektorem sportowym. Teraz do kolejnych szczegółów dotarł jednak dziennik "Het Parool", który informuje, że Overmars wykazywał zachowanie przypominające prześladowanie w stosunku do przynajmniej jednej pracowniczki klubu, której wysyłał obrzydliwe wiadomości, w tym zdjęcia swojego penisa i genitaliów.

"Wtajemniczeni to potwierdzają" - pisze "Het Parool", który także informuje, że na razie nie odnotowano żadnego zgłoszenia przeciwko Overmarsowi. A on sam nie chce odpowiadać na oskarżenia. Podobnie jak Ajax, który ograniczył się na razie tylko do oświadczenia, które na stronie pojawiło się w niedzielę przed północą.

Był ubóstwiany przez ludzi, popełnił błąd. Pierwsza rysa na wizerunku Salaha w EgipcieBył ubóstwiany przez ludzi, popełnił błąd. Pierwsza rysa na wizerunku Salaha w Egipcie

Sprawa pewnie jednak będzie miała dalszy ciąg. "Het Parool" informuje, że w poniedziałek van der Sar przemawiał do klubowego personelu. A już 25 stycznia wysłał maila do pracowników, w którym przypomniał, że istnieją tzw. kontakty zaufania, do których mogą zwrócić się ze skargami dotyczącymi bezpieczeństwa w miejscu pracy.

Do sprawy odniósł się już holenderski związek piłkarski (KNVB), który w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu był zszokowany doniesieniami z Ajaxu. "Wszystkie ofiary, które doświadczyły przekroczenia granic, prosimy o zgłaszanie się - bez względu na to, jak to jest trudne. Można to zrobić anonimowo" - zaznaczyło KNVB.

Więcej o: