Mario Gomez wraca do świata piłki. Wejdzie w buty Ralfa Rangnicka

Mario Gomez pozostanie w świecie niemieckiego futbolu. Były piłkarz dołącza do grupy Red Bull Soccer International, w której obejmie funkcję dyrektora technicznego. Jednym z jego zadań będzie planowanie strategiczne w RB Lipsk - informuje niemiecki dziennik "Sport BILD".

Mario Gomez zakończył piłkarską karierę w czerwcu 2020 roku, po tym jak Vfb Stuttgart zdołał wywalczyć awans do Bundesligi. Napastnik łącznie zagrał w 78 meczach reprezentacji Niemiec, a w trakcie kariery reprezentował barwy takich klubów, jak Bayern Monachium, Fiorentina czy Wolfsburg. Jakub Błaszczykowski w trakcie gry dla Wolfsburga skomplementował Gomeza i wbił szpilkę w Roberta Lewandowskiego. "Mario Gomez jest tak samo dobry jak Lewandowski" - mówił były reprezentant Polski w rozmowie z "Bildem".

Zobacz wideo Wielki transfer polskiego piłkarza. "Od jakiegoś czasu przerastał ekstraklasę"

Media: Nowa rola Mario Gomeza. Wchodzi w buty Ralfa Rangnicka

Niemiecki dziennik "Sport BILD" informuje, że Mario Gomez został dyrektorem technicznym w firmie Red Bull Soccer International, konkretniej w oddziale zajmującym się klubami piłkarskimi. W szczególności obowiązki Niemca będą dotyczyły opieki nad klubami ze stajni Red Bulla: RB Lipska, Salzburga oraz RB Bragantino w Brazylii. Dodatkowo Gomez będzie odpowiadał za planowanie strategiczne i pracę nad procesami oraz strukturami sportowymi.

"Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że Mario Gomez został dyrektorem technicznym Red Bull Soccer International. Idealnie pasuje do Lipska i całego zespołu Red Bulla, bo łączy w sobie liczbę atrybutów, które są dla nas ważne" - powiedział Oliver Mintzlaff, prezes RB Lipsk. Tym samym Gomez wchodzi w buty Ralfa Rangnicka, który sprawował podobną funkcję w Red Bullu w latach 2019-2020. Wcześniej obecny trener Manchesteru United był m.in. dyrektorem sportowym Lipska oraz Salzburga.

Pierwsze plotki o możliwej pracy Mario Gomeza dla Red Bulla pojawiały się we wrześniu zeszłego roku. Drogi Gomeza i Mintzlaffa przecięły się jeszcze w trakcie kariery napastnika, ponieważ obecny działacz Lipska był doradcą "Super Mario". 36-latek w rozmowie z "Stuttgarter Zeitung" nie wykluczył, że w przyszłości zostanie trenerem. "Nie mam żadnych ograniczeń w kwestii obrania właściwej ścieżki. Dla mnie jasne, jest to, że nie chciałbym zostać od razu szkoleniowcem" - powiedział Niemiec.

Więcej o: