Mateusz Bogusz stanowczo o tym, gdzie chciałby zagrać. "Gdyby to ode mnie zależało"

- Gra w Ibizie mi odpowiada i pasuje do mojego stylu. Gdyby to zależało tylko ode mnie, to chciałbym już zostać w Hiszpanii - powiedział Mateusz Bogusz w rozmowie z "Super Expressem".

Mateusz Bogusz został wypożyczony do UD Ibizy w lipcu tego roku na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu 2021/2022. Młodzieżowy reprezentant Polski miał bardzo dobry początek w klubie i zdobył dwie bramki w meczu z Malagą na zapleczu Primera Division. Pomocnik popisał się też fenomenalnym trafieniem w spotkaniu z Burgos CF (2:0).

Zobacz wideo

Mateusz Bogusz wskazuje, w jakim kraju chciałby kontynuować karierę. "Gdyby to zależało ode mnie"

Mateusz Bogusz udzielił wywiadu "Super Expressowi" przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Pomocnik został powołany do kadry U21 na mecze z Niemcami oraz Łotwą. Bogusz zdradził, w jakim kraju chciałby kontynuować karierę. "Gra w Ibizie mi odpowiada i pasuje do mojego stylu. Gdyby to zależało tylko ode mnie, to chciałbym już zostać w Hiszpanii. W Logrones mi się nie podobało, bo cały czas się broniliśmy. Tutaj dużo rozgrywamy i chcemy utrzymywać się przy piłce" - powiedział.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Młodzieżowy reprezentant Polski odniósł się też do zamieszania transferowego w minionym letnim oknie. Bogusz był pożądany przez Legię Warszawa i trenera Czesława Michniewicza, ale w grę wchodził jedynie transfer definitywny. "Władze Leeds po prostu uznały, że gra w polskiej lidze nie pomoże mi w dobrym rozwoju. W Anglii chcą, abym po wypożyczeniu był w pełni gotowy na warunki w Premier League. Od początku wiedziałem to, że gra w Legii jest niemożliwa" - dodał Bogusz.

Mateusz Bogusz wróci do Leeds United z końcem obecnie trwającego sezonu. Jego umowa z Pawiami jest ważna do końca czerwca 2023 roku. Jak dotąd 20-latek zagrał trzy mecze w pierwszym zespole Leeds - po raz ostatni miało to miejsce we wrześniu zeszłego roku w meczu z Hull City w EFL Cup, gdzie Leeds odpadło po rzutach karnych (9:10).

Więcej o: