Setki miliardów długów właściciela klubu. Najdroższy trener świata odchodzi

Fabio Cannavaro nie będzie już dłużej trenerem Guangzhou FC. Chiński klub musiał się rozstać z włoskim szkoleniowcem z powodu zbyt dużych problemów finansowych.

Guangzhou FC nie jest już dłużej nazywane Guangzhou Evergande po tym, jak chiński związek piłkarski kazał usunąć drugi człon z jego nazwy. Odnosił się on do China Evergrande Group, czyli właściciela klubu. Drużyna należąca do firmy deweloperskiej musi się jednak mierzyć ze znacznie większymi problemami. Włoskie media informują, że Guangzhou rozwiązało kontrakt z Fabio Cannavaro, ponieważ klub nie był w stanie wypłacić mu jego pensji. Kontrakt legendarnego Włocha obowiązywał do końca grudnia 2022 roku. 

Zobacz wideo Paulo Sousa tęskni za reprezentantem Polski. "Nie stać nas" [SEKCJA PIŁKARSKA #92]

Firma deweloperska ma problemy finansowe, to i klub je ma. Setki miliardów długów właściciela Guangzhou FC

Chińskie media dodają, że kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. Funkcję Cannavaro ma natomiast przejąć obecny kapitan zespołu Zheng Zhi. W ten sposób drużyna chce dokończyć obecny sezon chińskiej Super League. Dodajmy, że Fabio Cannavaro został trenerem Guangzhou w 2017 roku. Według mediów były mistrz świata był również najlepiej opłacanym włoskim szkoleniowcem na świecie. Dane są różne, jednak większość mediów podaje, że była to kwota oscylująca w granicach 12-15 mln euro rocznie.

Szymon Żurkowski debiutuje w pierwszym składzie Empoli. Media zachwycone jego grąPolak zadebiutował w pierwszym składzie w Serie A. Media zachwycone. "Niebezpieczny"

Odejście Cannavaro z Guangzhou FC wynika z powiększenia przez  China Evergrande Group swojego zadłużenia do 300 miliardów dolarów. Tak wysoka kwota nie może się nie odbić na innych inwestycjach, szczególnie tych wymagających nakładu finansowego. Zagraniczne media zgodnie informują, że niegdyś hegemon ligi chińskiej jest obecnie na skraju upadku. 

Więcej o: