Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sędzia pokazał dwie czerwone zawodnikom Porto i boi się o życie

Sędzia Luis Godinho i jego rodzina otrzymali listy z pogróżkami po tym, jak wyrzucił dwóch piłkarzy FC Porto. W półfinale Pucharu Portugalii drużyna ze stolicy kaju zremisowała z SC Braga (1:1).

FC Porto prowadziło w spotkaniu z Bragą już od dziewiątej minuty meczu. Do pierwszej kontrowersji doszło w 70. minucie, gdy sędzia wstrzymał grę i pokazał czerwoną kartkę Luisowi Diazowi za faul na Davida Carmo. Drugim piłkarzem wyrzuconym z boiska był Matheus Uribe, który uderzył rywala głową. Incydent miał miejsce w 97. minucie meczu. Grające w dziewiątkę Porto nie utrzymało wyniku do końca i zaledwie pięć minut później SC Braga wyrównała wynik meczu.

Zobacz wideo "Polak przychodzi do klubu, pracuje, nie dyskutuje. Chce wykorzystać swoją szansę"

Sędzia boi się o swoich najbliższych. Ostra reakcja kibiców po półfinale Portugalii. Jest stanowisko Rady Sędziów

Po spotkaniu sędzia Godinho otrzymał wiadomości z groźbami śmierci, które były skierowane do niego oraz członków jego rodziny. - Otrzymane groźby są traktowane jako coś niezwykle poważnego. W ciagu ostatnich kilku godzin w mediach społecznościowych ponownie pojawiły się numery telefonów sędziów, co stanowi podżeganie do przemocy oraz uderza w ich prywatność. Rada Sędziowska zdecydowanie potępia takie zachowania, które niestety nie są nowością w piłce nożnej. Jednocześnie oznajmia, że władze policyjne podejmą [wobec osób grożących] interwencję i postawią przed sądem tych, którzy w ten sposób postępują - czytamy w oświadczeniu Rady (Conselho de Árbitros). 

Screen YouTubeKuriozalna sytuacja w półfinale Pucharu Portugalii. Piłkarze musieli wziąć sprawy w swoje ręce [wideo]

Według informacji, jakie przekazał klub, Carmo doznał złamania prawej kostki. Oburzeni decyzją sędziego był natomiast sztab szkoleniowy FC PortoDiaz przypadkowo stanął na nodze Carmo, gdy ten blokował strzał Kolumbijczyka. Matheus Uribe z kolei uderzył przeciwnika głową w twarz po tym, jak stracił piłkę w środkowej części boiska, a następnie nieudolnie próbował ją odzyskać. 

 

Zdaniem władz FC Porto decyzja sędziego miała wpływ na ostateczny wynik spotkania. Pinto da Costa (prezes klubu) stwierdził, że nie jest to pierwsza sytuacja, gdy drużyna ze stolicy Portugalii została oszukana przez sędziów.