Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Francuzi nie mają wątpliwości ws. Arkadiusza Milika po pierwszym golu w Marsylii

- W godzinę Milik pokazał, jak wartościowy może być dla tego zespołu - piszą francuskie media po debiutanckim golu Arkadiusza Milika w Olympique Marsylia. Są przekonane, że Polak będzie wielkim wzmocnieniem nowego klubu.
Zobacz wideo Lewandowski coraz bliżej rekordu Muellera! Gol i asysta Polaka [ELEVEN SPORTS]

W środę, w meczu z Lens, Arkadiusz Milik po raz pierwszy znalazł się w wyjściowej jedenastce swojego zespołu na mecz ligowy. W doliczonym czasie pierwszej części meczu Polak świetnie odnalazł się w polu karnym rywala, dopadając to piłki uderzonej z woleja przez Alvaro Gonzaleza i pakując ją z bliska do siatki. To była bramka na 2:0 dla Marsylii, ale nie dała ona zwycięstwa. Lens zdołało strzelić dwie bramki i mecz zakończył się podziałem punktów. Milik grał do 60. minuty, kiedy to został zmieniony.

Przekonujący start Milika

Francuskie media w analizach pomeczowych zwróciły uwagę na niezły występ Milika. "L’Equipe" chwali polskiego napastnika, pisząc o jego przekonującym występie od pierwszej minuty. "W godzinę Milik pokazał, jak wartościowy może być dla tego zespołu. Były gracz Napoli był bardzo aktywny" - czytamy w artykule o meczu. L’Equipe wymienia jego najważniejsze akcje, a o samej bramce napisano, że Milik zachował się jak lis pola karnego. Dziennik wyraził opinię, że polski napastnik może być światełkiem w tunelu dla zespołu, który aktualnie pogrążony jest w kryzysie.

"L’Equipe" na swojej stronie przeprowadza też sondę, w którym pyta czytelników, czy Arkadiusz Milik jest napastnikiem, na jakiego czekał Qlympique Marsylia. 61% czytelników uważa, że tak. 29% nie zgadza się z tym stwierdzeniem, a 10% nie ma zdania.

Lewandowski/KucharskiStrona Lewandowskiego odpowiada Kucharskiemu: Powinien sam naprawić szkodę

Portal butfootballclub.fr w analizie pomeczowej stwierdził, że „Milik może nie jest jeszcze w optymalnej kondycji fizycznej, ale to, co pokazał, wystarczyło, żeby być wzmocnieniem zespołu”. W tekście czytamy, że pokazał on swoje umiejętności w kilku okazjach, a przede wszystkim zdobył bramkę, pokazując swój talent w polu karnym.

Wysokie noty

Portal maxifoot.fr wystawił Milikowi notę 6,5. Wyższą miał jedynie Alvaro Gonzalez, który zanotował dwie asysty. W uzasadnieniu tej oceny czytamy, że „interesującymi ruchami absorbował on obronę rywali”. Po raz kolejny Polak został określony jako „lis pola karnego” w opisie zdobytej przez niego bramki. Zaznaczono też, że mógł mieć asystę, ale po jego podaniu Florian Thauvin nie trafił do siatki. Po stronie minusów zapisano mu formę fizyczną.

Łukasz Skorupski zachwyca. Łukasz Skorupski zachwyca. "Wyrzut sumienia Romy. Przyszłość klubu jest w jego rękach"

Natomiast od redakcji portalu lereseauolympien.com Milik otrzymał notę 6/10. Wyższe oceny mieli ponownie Gonzalez, a także Boubacar Kamara. W krótkiej notce napisano, że to był dobry, 60-minutowy występ Milika okraszony bramką. Dodano jednak, że Polak miał łącznie trzy okazje. Niższą ocenę Polak otrzymał od portalu coeurmarseillais.fr. Tam reprezentant Polski dostał ocenę 5/10 i ponownie wyższe mieli Alvarez i Kamara.

Natomiast lephoceen.fr przygotował krótki filmik, na którym zaprezentował najlepszych i najgorszych piłkarzy tego meczu. Wśród tych pierwszych, obok Gonzaleza znalazł się właśnie Milik z taką samą oceną, jak Hiszpan – 7/10.

W niedzielę Milika i jego kolegów czeka prawdziwe wyzwanie. Olympique Marsylia zmierzy się w prestiżowym starciu z PSG. Początek tego meczu o godzinie 21.