Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Straszny widok" - grzmi Radoslav Latal. Matejovsky przeszedł samego siebie. "Nie rozumiem, jak sędziowie mogą to tak zostawić"

Marek Matejovsky stał się negatywnym bohaterem ligi czeskiej. Wszystko przez jego brutalne faule. - Nie rozumiem, jak sędziowie mogą to tak zostawić - mówi Radoslav Latal, były trener Piasta Gliwice.

Marek Matejovsky, środkowy pomocnik FK Mlada Boleslav w piątek kolejce ligi czeskiej bardzo ostro sfaulował Serba Srdana Plavsicia ze Sparty Praga. Za to wejście zobaczył żółtą kartkę.

Zobacz wideo Paulo Sousa porównał Lewandowskiego i Ronaldo. Nie ma wątpliwości, kto jest lepszy

Borussia Dortmund szuka nowego bramkarza. Dwóch Polaków na jej liście życzeńBorussia Dortmund szuka nowego bramkarza. Dwóch Polaków na jej liście życzeń

 

Matejovsky znów brutalnie fauluje

We wtorek Marek Matejovsky znów zasłynął z tej negatywnej strony. Już w szóstej minucie spotkania z Sigmą Ołomuniec (1:1) brutalnie sfaulował Davida Houskę. Sędzia Alex Denev ukarał go tylko żółtą kartką. Houska w przerwie spotkania został odwieziony do szpitala, gdzie założono mu kilka szwów.

Co ciekawe, asystent wideo wezwał sędziego Deneva, by przyjrzał się sytuacji. - Uderzył go mocno, myślisz, że jest czerwona kartka, prawda? - słychać było w mikrofonie. Po konsultacji z VAR, sędzia Denev nie zmienił jednak swojej decyzji.

Konieczne było założenie szwów

- To jest smutne. David miał pięć szwów, na jego nodze był straszny widok, musieliśmy go zabrać do szpitala. Nie rozumiem, jak sędziowie mogą to tak zostawić. Mamy wideo i mamy zawodnika, który prawie złamał nogę - mówił wściekły Radoslav Latal, były trener Piasta Gliwice, a obecnie prowadzący Sigmę Ołomuniec. 

Tak Milik strzelił golaArkadiusz Milik z pierwszym golem w Marsylii! "Pokazał instynkt w polu karnym" [WIDEO]

Poszkodowany zawodnik ma żal do Matejovskiego. - To niewiele co mi się stało, ale kiedy zobaczyłem powtórkę, to wyszło dobrze. Rywal przeprosił mnie na boisku, ale nie wiem, czy wie, jak to się dla mnie skończyło - powiedział Houska dla idnes.cz.

Czeski portal podkreśla, że sędzia Denev miał już opinię, że daje grać zawodnikom ostro, ale sytuacja zaczyna już mu się wymykać spod kontroli. Dziennikarze dodają, że nie chroni on zdrowia zawodników, a to powinno być najważniejszym zadaniem dla arbitrów.

- Nie wystarczy pisać na Twitterze, że ochrona zdrowia graczy jest priorytetem. Jury musi to egzekwować w praktyce. A ci sędziowie, którzy tego nie rozumieją, powinni poszukać innej pracy. Po prostu tego nie chcemy ”- napisał na Twitterze Jaroslav Tvrdík, przewodniczący rady dyrektorów Sparty Pragi.