Liga Europejska. Stilić skorzysta z rad ojca, który grał w Portugalii

PRZEGLĄD PRASY. Otoczenie Lecha Poznań, polscy dziennikarze i sami piłkarze poznańskiego klubu uważają, że to mistrzowie Polski są faworytem meczu ze Sportingiem Bragą. Nie innego zdania jest także Semir Stilić, którego ojciec był piłkarzem i grał też w Portugalii. Bośniak na łamach Super Expressu mówi o przewadze nad Portugalczykami. Relacja z meczu na Z Czuba od godz. 19.

Ojciec pomocnika Lecha grał przed laty w trzech klubach Portugalskich, tam też zakończył karierę piłkarza. Jego syn grający w Lechu, zdradził, że skorzysta z rad ojca przed meczem z Bragą. - Jedyne w czym rywale mają nad nami przewagę, to fakt, że grają ligę, a my tylko sparingi. Ale zniwelujemy to umiejętnościami i odpowiednim nastawieniem. O Bradze wiemy sporo, nawet mój tata pomógł mi rozpracować ten zespół - mówił Bośniak.

- Ligę portugalską tata śledzi do tej pory. Dzwonił do mnie klika dni temu i był w bardzo dobrym humorze, bo oglądał mecz Bragi z Porto. Nasz rywal przegrał 0:2, a ojciec opowiedział mi o ich słabych punktach. Teraz postaram się z tych podpowiedzi skorzystać.

- Jesteśmy w formie, zespół został wzmocniony, nie mamy wielu kontuzji. No i gramy u siebie. Tu, w Poznaniu, bez względu na to, kto jest rywalem, to my jesteśmy w stanie dyktować warunki. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby trzeba było walczyć o awans do ostatnich minut rewanżu - zakończył Slilić.

Nadal nie wiadomo, kto stanie w bramce Lecha Poznań ?

Wielka szansa Lecha: Braga dużo słabsza niż jesienią

Więcej o: