Angielska prasa po meczu Lecha: Rooney zadziałał na Adebayora, Lech grał u siebie

Angielskie gazety relacjonujące spotkanie Manchesteru City z Lechem Poznań skupiają się w większości na osobie Emmanuela Adebayora, który został pierwszym graczem Manchesteru City, który w błękitnej koszulce strzelił hat-tricka w meczu w europejskich pucharach. Prasa na Wyspach Brytyjskich docenia Lecha, a szczególnie jego kibiców, którzy głośno dopingowali swoich idoli.

Daily Mail - Czynnik Rooneya zadziałał na Adebayora, Lech grał "u siebie"

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych transferów ostatnich lat cały czas pozostaje odległy w realizacji, ale nie da się ukryć, ze sprawa Wayne'a Rooneya dobrze wpływa na zawodników Manchesteru City. Pomysł ściągnięcia Rooneya - prawdziwego talizmanu Czerwonych Diabłów - do znienawidzonego przez kibiców United obozu Citizenz, zmobilizowały Emmanuela Adebayora, który w meczu Ligi Europy z Lechem Poznań popisał się hat-trickiem.

Lech odebrał od City lekcję nowoczesnego futbolu. 'Dobry nauczyciel, pojętny uczeń'

 

Polscy kibice, którzy stawili się w liczbie 6 tysięcy i niezwykle głośno dopingowali swoich podopiecznych sprawili, że przez długą część meczu piłkarze Lecha mogli się czuć jakby grali u siebie. Fani nie ucichli nawet wtedy, gdy szybkie dwa gole wyprowadziły City na łatwe prowadzenie.

To był mecz Adebayora, kapitalnie zagrał Silva. Biorąc pod uwagę słowa Manciniego, który uważa, że Adebayor może grać w jednej linii z Tevezem, nasuwa się pytanie: "Czy Ronney jest im faktycznie potrzebny?"

Guardian - Historyczny wyczyn Adebayora, goście nie chcieli spasować

Z punktu widzenia kibica z Poznania - dopingującego bardzo żywiołowo, głośno, wręcz hałaśliwie - można było mieć obawy, że Lech powtórzy niechlubny "wyczyn" sprzed 26 lat, kiedy to polska drużyna przegrała w Anglii z Liverpoolem aż 4:0. Jednak goście walczyli do końca, nie chcieli spasować.

Lech przeprowadził kilka obiecujących, groźnych kontrataków, zaś przy stałych fragmentach gry piłkarze Manciniego musieli być zawsze w pełni skoncentrowani, by oddalić niebezpieczeństwo.

Dziennik podkreślił fakt, że Adebayor został pierwszym piłkarzem Manchesteru w historii, który w jego barwach popisał się hat-trickiem w meczu na arenie międzynarodowej.

Daily Telegraph - Adebayora obrazek zadowolenia

Emmanuel Adebayor nigdy nie krył frustracji spowodowanej faktem, że większość spotkań ogląda z ławki rezerwowych. W meczu z Lechem Poznań Togijczyk dostał szansę pokazania swoich umiejętności i nie zmarnował jej - napastnik zaliczył pięknego hat-tricka, każdy kolejny gol malował uśmiech na jego twarzy, co w złożyło się na jeden wielki obrazek zadowolenia.

Manchester City - Lech. Tshibamba 2:1

Po dwóch bramkach dla City, Lech potrafił strzelić gola kontaktowego, a doping prawie 7 tysięcy fanów z Polski spowodował, że zawodnicy gospodarzy lekko się zagotowali. The Citizenz potrzebowali aż 25 minut od momentu straty gola, by zagrozić bramce Lecha. W 70. minucie Tshibamba znalazł się w doskonałej sytuacji, aby wyrównać wynik meczu, ale fatalnie przestrzelił nad bramką. Kilka minut później Adebayor ustalił wynik meczu i tym samym skompletował pięknego hat-tricka.

The Mirror - Groźny Lech przegrał z Adebayorem

Trener Mancini nie krył wściekłości z postawy obrońców, którzy doprowadzili do utraty frajerskiego gola. Zabawa w polu karnym sprawiła, że niesiona fanatycznym dopingiem 8 tysięcy ludzi (poszczególne gazety podają różną liczbę fanów Lecha) drużyna Lecha zdołała strzelić gola. Ekipa Manchesteru po raz pierwszy w tym spotkaniu sprawiała zespół "zraniony". 20 minut później odetchnęli z ulgą, gdy nie pilnowany Tshibamba zamiast wyrównać stan meczu, wyekspediował piłkę daleko w trybuny.

Oceny piłkarzy Lecha: Peszko najlepszy, Kikut... ?

Więcej o: