Wypowiedzi piłkarzy Lecha po meczu z Salzburgiem

- Po ostatnich doniesieniach prasowych, które były mocno przesadzone, chciałem powiedzieć, że każdy ma prawo do błędu - powiedział po meczu z Red Bullem Salzburg Polsatowi Futbol Sławomir Peszko.

- Po ostatnich doniesieniach prasowych, które były mocno przesadzone, chciałem powiedzieć, że każdy ma prawo do błędu. Moim celem jest gra na Euro 2012 i zrobię wszystko, żeby grać dla reprezentacji. Dziękuję - powiedział Sławomir Peszko dla Polsatu Futbol po meczu Lecha z Red Bullem Salzburg i natychmiast udał się do szatni.

Bartosz Bosacki: Miałem trochę przerwy i na pewno nie wszystko wygląda tak, jak byśmy chcieli. Wyeliminowaliśmy jednak błędy z ostatnich spotkań i powinno być coraz lepiej. Na boisku nie było nic słychać, ale o to chyba chodzi. Cieszymy się, że stadion jest wreszcie otwarty i możemy grać w tak wspaniałej atmosferze.

Marcin Kikut: Niepotrzebnie cofnęliśmy się w pierwszej połowie i za dużo przy piłce był Salzburg. Ostateczny efekt jest jednak taki, jakiego oczekiwaliśmy, bo strzeliliśmy dwie bramki i wygraliśmy mecz. W końcówce sił dodawała nam publiczność, to dla niej do ostatnich minut atakowaliśmy.

Jacek Kiełb: Od tego są rezerwowi, żeby wejść i pomóc. Po raz pierwszy grałem na stadionie, na którym było tylu kibiców. Coś pięknego! Aż ciarki przechodziły jak na początku cały stadion krzyknął. Po tym zwycięstwie nie możemy nosić głowy w chmurach, bo przed nami kolejne mecze, w których musimy walczyć do końca, żeby osiągnąć cel, jakim jest wyjście z grupy.

Lech - Salzburg. Arboleda (1:0)

Lech - Salzburg. Peszko (2:0)

Czy Lech wyjdzie z "grupy śmierci"?