Tak trener Porto skomentował czerwoną kartkę Bednarka. Nie miał wątpliwości

- Oczywiście wszyscy zadają sobie pytanie, jak wyglądałyby mecz, gdybyśmy grali jedenastu na jedenastu - m.in. powiedział Francisco Farioli, trener FC Porto po odpadnięciu swojej drużyny w ćwierćfinale Ligi Europy.
SOCCER-EUROPA-NFO-POR/
Fot. REUTERS/Chris Radburn

Piłkarze FC Porto po 15 latach nie zagrają znów w półfinale europejskich pucharów. Jedna z najbardziej utytułowanych portugalskich drużyn przegrała w ćwierćfinałowym dwumeczu z Nottingham Forest. "Jan Bednarek całkowicie zepsuł FC Porto rewanżowy mecz ćwierćfinałowy Ligi Europy z Nottingham Forest. Polak dostał czerwoną kartkę już w ósmej minucie, a Porto przegrało 0:1 i odpadło z rozgrywek" - pisał Sport.pl w relacji z rewanżu.

Zobacz wideo Jan Urban zostaje! Wilkowicz: Jego drużyna dała nam tak wiele radości

Francisco Farioli: Dwumecz przegraliśmy u siebie

Po meczu głos zabrał Francesco Farioli, trener FC Porto. Od razu zwrócił uwagę na czerwoną kartkę dla Jana Bednarka.

- Oczywiście wszyscy zadają sobie pytanie, jak wyglądałby mecz, gdybyśmy grali jedenastu na jedenastu. Zawodnicy dali z siebie wszystko, zwłaszcza w drugiej połowie, wykazując się niesamowitym duchem walki. Nie jesteśmy szczęśliwi, że odpadliśmy, ale jestem dumny, że mogę pracować z tą grupą piłkarzy. Mieliśmy dwie okazje w ciągu sześciu minut, kontrolowaliśmy grę. Potem, po czerwonej kartce, nie było łatwo się dostosować - powiedział Farioli, cytowany przez Sport TV. 

Dziennikarz spytał go, co powiedział swoim piłkarzom w szatni. 

- Powiedziałem, że nie przegraliśmy dwumeczu tutaj, ale u siebie przez niewykorzystane sytuacje. Nie mogliśmy dziś zrobić więcej. Nasza uwaga musi teraz szybko przenieść się na rozgrywki krajowe. Nie mamy czasu na odpoczynek, jutro wracamy do treningów. Skupimy się na lidze, zanim zaczniemy myśleć o Pucharze - dodał Farioli. 

FC Porto jest liderem ligi portugalskiej z przewagą pięciu punktów nad Sportingiem, ale ma jeden mecz rozegrany więcej. Do zakończenia sezonu zostało pięć kolejek. Zespół Farioliego ma też szansę na wygranie Pucharu Portugalii. Tam przegrał pierwsze spotkanie półfinałowe na wyjeździe ze Sportingiem 0:1. 

Zobacz także: Media: Nadzieja umarła. Juventus skreślił Arkadiusza Milika

FC Porto w najbliższej kolejce zagra w niedzielę, 19 kwietnia u siebie z Tondelą. Początek meczu o godz. 21.30. 

Więcej o: