Tak ocenili Bednarka po wpadce Porto w Lidze Europy

FC Porto zremisowało u siebie 1:1 z Nottingham Forest w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Europy. Całe spotkanie na środku obrony zespołu z Portugalii rozegrał Jan Bednarek. Tak Portugalczycy ocenili występ 29-latka.
Jan Bednarek
Screen Eleven Sports

Po pierwszym spotkaniu nadal nic nie jest pewne. Tak, jak trudno było wskazać faworyta przed rozpoczęciem tego dwumeczu, tak po pierwszym pojedynku nadal nie wiadomo, która drużyna jest bliżej gry w 1/2 finału Ligi Europy. W nieco lepszym położeniu wydaje się zespół Nottingham, ale tylko dlatego, że rewanż odbędzie się w Anglii. 

Zobacz wideo Kosecki: Nie było słabego punktu w meczu ze Szwecją!

Tak portugalskie media oceniły Jana Bednarka

- Uważam, że rozegraliśmy dobre spotkanie. Stworzyliśmy sobie dogodne okazje, graliśmy w piłkę i to rozczarowujące stracić gola w taki sposób. To był niefortunny moment. Przez chwilę nas to wybiło z rytmu, ale w pozostałej części meczu stanęliśmy na wysokości zadania - powiedział Jan Bednarek po spotkaniu z Nottingham. Jak podkreślił, w jego zespole zabrakło agresji pod bramką przeciwnika. FC Porto 16 razy próbowało zaskoczyć Nottingham, z czego 8 strzałów było celnych. 

W ocenie od dziennikarzy "A Bola" 74-krotny reprezentant Polski wypadł na "6" w 10-stopniowej skali. "Miał niewiele pracy przy kontrolowaniu linii obrony, podobnie jak w przypadku Thiago Silvy. Igor Jesus z Nottingham lepiej wiązał grę niż jego kolega Wood, należało więc zachować koncentrację i Polak właśnie to zrobił. Tuż przed 90. minutą zapobiegł zagrożeniu ze strony Neco Williamsa, naprawiając własne niecelne podanie" - czytamy w recenzji. 

Znacznie krótszy "wyrok" na Bednarka wydał dziennik "Record". W szkolnej skali Polakowi przyznano trójkę. "Popełnił więcej błędów niż zwykle, ale żaden z nich nie miał konsekwencji". 

Z kolei portali zerozero.pt przy nazwisku Bednarka postawił notę 6.9, co jest tylko niewiele lepszym wynikiem od tego, jak oceniono strzelca gola samobójczego Miriama Fernadesa (6.1). W opisie meczu Polak jest wspomniany tylko raz, gdy przypomina się, że jako jeden z nielicznych zachował miejsce w podstawowej "11" FC Porto po ligowym remisie 2:2 z Famalicao. 

Rewanż na City Ground przeciwko Nottingham Forest odbędzie się w czwartek 16 kwietnia o godzinie 21. Wcześniej FC Porto zmierzy się w pojedynku ligowym z GD Estoril Praia. Start tego spotkania w niedzielę 12 kwietnia o godz. 21.30.

Więcej o: