Piękny sen polskiej piłki trwa. Takiego rankingu krajowego jeszcze nie mieliśmy!

Kacper Sosnowski
Po maksymalnej liczbie punktów, którą do krajowego rankingu UEFA wniósł w środę Lech Poznań, w czwartek punktowały aż trzy nasze drużyny, też maksymalnie. Jagiellonia wygrała z Novim Pazar 3:1, Raków z Żyliną 3:1, a Legia 2:1 z Banikiem Ostrawa. Lepiej być nie mogło!
Ranking krajowy UEFA
AW

Polskie kluby w tym roku w europejskich pucharach idą jak burza. Przynajmniej pod względem wyników. Oczywiście do gry Lecha w wyjazdowym meczu z islandzkim Breidablikiem można mieć sporo uwag, ale cel został osiągnięty. Jagiellonia mogłaby być bardziej skuteczna, szczególnie w pierwszej połowie domowej rywalizacji z Novi Pazar, ale w drugiej zrobiła, co do niej należało. Raków złapał zadyszkę w najmniej odpowiednim momencie, momentami miał trochę szczęście, ale swój mecz z Żiliną wygrał pewnie. Legia miała najtrudniejsze zadanie, ale po dramatycznym starciu odrobiła straty. To oznacza, że kolejne cenne punkty wpadły na konto polski do krajowego rankingu.  

Zobacz wideo Moura Pietrzak: Globalne firmy inwestują w kobiecą piłkę, a polskie już nie

Szansa by złapać Norwegię

Jeszcze przed czwartkowymi meczami tegoroczna kampania polskich klubów w eliminacjach europejskich pucharów wyglądała bardzo dobrze. Do tego momentu nasi pucharowicze zdobyli do krajowego rankingu 1,625. Dla porównania w poprzednim bardzo dobrym sezonie na tym samym etapie było to 1,250. Z tym, co w eliminacjach działo się wcześniej, trudno porównywać. Polskie kluby w zdecydowanie liczniejszej grupie zaczynały wtedy eliminacje od 1. rundy. To w niej zdobywały więcej punktów z dużo słabszymi rywalami. Teraz w 2. rundzie eliminacji rywale byli nieźli, głównie ci ze Słowacji, Serbii i Czech, ale punktowo do rankingu za serię rewanżową dodaliśmy maksimum możliwych punktów.  

Po środowym 0,25 pkt Lecha, za wygrane mecze (po 3:1) po 0,25 pkt, zapewniły nam też Jagiellonia,  Raków i Legia. W Warszawie akurat było 2:1. W sumie jesteśmy zatem bogatsi o cały 1 pkt. To wciąż daje nam 13. miejsce w rankingu krajowym, ale znów pozwala odrobić straty do 12. Norwegii. Dlaczego? Norwegia też meczów nie przegrywała i zameldowała się w komplecie w 3. rundzie pucharów. W tym tygodniu dołożyła do swego rankingu 0,1 pkt za remis Brann, 0,2 za wygraną Rosenborga i 0,2 za triumf Vikinga. Norwegowie na razie nie mają szans punktować tak jak my, bo na tym etapie rywalizacji w grze mają trzy drużyny. Kolejne zaczynają zmagania później, jedna w trzeciej rundzie Ligi Europy druga w 4. rundzie el. Ligi Mistrzów.

W dodatku ich punkty dzielone są na 5, a nie jak w przypadku Polski na 4, bo mają pięć drużyn w pucharach. Przewagę mogą zatem budować realnie od 4. rundy kwalifikacji i potem w fazie ligowej pucharów. Najważniejsze są jednak wyniki. Podobną sytuację w rankingu (5 drużyn, późniejsza faza ich dołączenia) mają goniący nas w zestawieniu Austriacy, Szwajcarzy, Szkoci. Żaden z tych krajów nie zdobył nawet połowy punktów, które wywalczyły ekipy z kraju nad Wisłą. 

W 3. rundzie rywale polskich drużyn będą oczywiście trudniejsi, ale to będzie runda, w której przy dobrym układzie wyników będzie nawet szansa minąć Norwegów w zestawieniu. Teraz tracimy do nich ok. 0,7 pkt, goniącą nas Danię wyprzedzamy o ponad 2. 

Ranking krajowy UEFA

                             pkt.              pkt. w tym sezonie

11. Grecja              34,712        +0,5
12. Norwegia         34,087       + 0,9
13. Polska             33,375      + 2,375
14. Dania               31,231      + 1,375
15. Austria             30,850       + 1,1
16. Szwajcaria       29,125      +0,625

Kacper Sosnowski
Więcej o: