Liga Europy przed rozpoczęciem tego sezonu przeszła lifting. Zamiast dobrze wszystkim znanej fazy grupowej powstała faza ligowa i zespoły rywalizowały w ramach jednej zbiorczej tabeli. Dziś na placu boju zostały już tylko cztery zespoły. W czwartek 17 kwietnia poznaliśmy komplet półfinalistów tej edycji.
Pierwsza bramka czwartkowego wieczoru padła na Old Trafford. Manchester United, który przed tygodniem zremisował na Groupama Stadium z Lyonem 2:2, objął prowadzenie za sprawą trafienia Manuela Ugarte. Jeszcze przed przerwą kapitalne długie zagranie od Harry'ego Maguire'a wykorzystał Diogo Dalot i podwyższył na 2:0.
Po zmianie stron gospodarze zmarnowali doskonałą szansę na strzelenie trzeciego gola. Niewykorzystana sytuacja Alejandro Garnacho się zemściła. Do siatki trafili Corentin Tolisso i Nicolas Tagliafico, doprowadzając do remisu - tak w spotkaniu, jak i w całym dwumeczu. Jeszcze przed końcem podstawowego czasu gry czerwoną kartkę otrzymał Corentin Tolisso. W dogrywce, grający w osłabieniu goście, jeszcze dwukrotnie zdołali pokonać Onanę. Uczynili to Rayan Cherki i Alexandre Lacazette.
To jednak nie był koniec emocji w tym spotkaniu. W 114. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Manchesteru, a jedenastkę na gola zamienił Bruno Fernandes, To był moment zwrotny. Manchester United rzucił się do ataku i w samej końcówce... zdobył dwa gole! Najpierw do siatki trafił Kobbie Mainoo, a następnie Harry Maguire, którego bramka zapewniła gospodarzom awans.
Dla drużyny z czerwonej części Manchesteru Liga Europy była ostatnią nadzieją na udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie i uratowanie trwającego, fatalnego sezonu. Manchester United w 2017 roku wygrał Ligę Europy, w finale pokonując Ajax. Cztery lata później - w Gdańsku - przegrał rzutami karnymi z Villarrealem.
Zespół Rubena Amorima, chcąc zagrać w finale tegorocznych zmagań, będzie musiał pokonać innego hiszpańskiego rywala. Athletic Bilbao przed tygodniem zremisował w Glasgow z Rangers 0:0, ale w rewanżu od początku narzucił swoje warunki gry. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Oihan Sancet wykorzystał rzut karny i dał drużynie Ernesto Valverde prowadzenie. W 80. minucie rezultat 2:0 ustalił Nico Williams.
Athletic w półfinale będzie miał podwójną motywację do zwycięstwa. Finał tegorocznych rozgrywek odbędzie się właśnie na Estadio San Mames w Bilbao.
Lazio miało szansę zostać drugim rzymskim klubem, który w ostatnich pięciu latach zagra w finale Ligi Europy. Zawodnicy z Wiecznego Miasta musieli odrabiać straty z pierwszego spotkania przeciwko Bodo/Glimt, Remontadę zaczęli jeszcze w pierwszej połowie, kiedy strzelił Valentin Castellanos. W doliczonym czasie gry drugiej połowy Tijani Noslin sprawił, że do rozstrzygnięcia dwumeczu konieczna była dogrywka.
W 100. minucie Boulaye Dia dał duże nadzieje rzymianom na awans po dogrywce, Lazio prowadziło 3:0. Jednak Bodo/Glimt dokonało nieprawdopodobnego i wyrównało stan dwumeczu na 3:3 po golu Andreasa Helmersena w 109. minucie. Bohater norweskiego dominatora zobaczył później czerwoną kartkę i nie brał udziału w dramatycznym konkursie rzutów karnych. W nim ostatecznie lepsi okazali się gracze Bodo/Glimt, wygrywając 3:2. "Jedenastek" nie wykorzystali bohaterowie Lazio z regulaminowego czasu gry, czyli Castellanos i Noslin.
W finale Ligi Europy wciąż możliwy jest angielski finał. Wszystko za sprawą Tottenhamu, który we Frankfurcie nad Menem pokonał triumfatora z 2022 roku - Eintracht. Jedynego gola w rewanżu zdobył Dominic Solanke.
Wyniki rewanżowych meczów 1/4 finału Ligi Europy:
Finał odbędzie się 21 maja na San Mames w Bilbao.