Tak wygląda tabela Ligi Konferencji. Oto miejsca Legii i Jagiellonii

Czwartek 3 października rozpoczął, a zarazem zakończył 1. kolejkę fazy ligowej Ligi Konferencji Europy. Tego dnia wystąpiły dwie polskie drużyny i obie odniosły sukces. Legia Warszawa zgarnęła trzy punkty, podobnie jak i Jagiellonia Białystok. Żadna z polskich ekip nie przewodzi jednak stawce. Czołowa trójka jest dość zaskakująca. Na której pozycji znajdują się Jagiellonia i Legia? Tak wygląda tabela Ligi Konferencji Europy po 1. kolejce.
&Puchar Konfederacji UEFA Legia - Betis
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Oczekiwanie dobiegło końca! W czwartek 3 października wystartowała faza ligowa Ligi Konferencji Europy. Dla polskiego kibica najważniejsze były dwa starcia - Legii Warszawa z Realem Betis i FC Kopenhagi z Jagiellonią Białystok. Skazywana na pożarcie stołeczna ekipa dość niespodziewanie wygrała 1:0. Jej śladem poszła ekipa Adriana Siemieńca. W doliczonym czasie gry zdobyła gola na 2:1, pokonując FC Kopenhagę. Takie wyniki mają duże znaczenie dla tabeli zbiorczej LKE.

Zobacz wideo Wielu piłkarzy wracało z emerytury, ale powrót Szczęsnego może być wyjątkowy

Grad goli i nieoczekiwany lider. Tak wygląda tabela LKE 

To właśnie ona zadecyduje o tym, kto awansuje bezpośrednio do 1/8 finału, kto powalczy w play-offach, a kto definitywnie odpadnie z europejskich pucharów. Pierwsze osiem ekip zamelduje się w fazie pucharowej, a te z miejsc od 9 do 24 zagrają w tzw. 1/16 finału.

Dzięki sensacyjnemu zwycięstwu po golu Steve'a Kapuadiego piłkarze Goncalo Feio zrobili duży krok w kierunku fazy pucharowej. Mimo że wygrali, to znajdują się jednak na dość odległej, bo 15. pozycji. A to dlatego, że w pozostałych meczach padło zdecydowanie więcej goli i drużyny mogły pochwalić się lepszym bilansem bramkowym. Jagiellonia z kolei plasuje się wyżej od Legii, bo na 11. miejscu. 

Kto znajduje się więc na czele tabeli? To Cercle Brugge. Belgijski klub wręcz rozgromił St. Gallen, a w spotkaniu padło aż sześć trafień - cztery dla zwycięzcy i dwa dla przegranego. I choć Cercle było faworytem, to dodatkowo sprzyjała mu publiczność. Tylko dwa gole mniej padły w meczu aktualnego wicelidera tabeli. Jest nim Omonia Nikozja. Cypryjska drużyna wygrała aż 4:0 z Vikingur Reykjavik, także korzystając z dopingu własnej publiczności. Na trzeciej lokacie jest Pafos FC, który rozbił aż 4:1 Petrocub, a więc kolejnego rywala Jagiellonii. Rozbił i to w Mołdawii.

A gdzie znajduje się m.in. faworyt do końcowego triumfu? Mowa oczywiście o Chelsea, która co roku wydaje miliony na transfery. Obecnie plasuje się na szóstej lokacie po tym, jak rozbiła 4:2 KAA Gent.

Tabela Ligi Konferencji Europy po 1. kolejce LKE:

  1. Cercle Brugge - 3 pkt, bilans bramkowy: 6:2
  2. Omonia Nikozja - 3 pkt, 4:0
  3. Pafos FC - 3 pkt, 4:1
  4. Lugano - 3 pkt, 3:0
  5. Molde - 3 pkt, 3:0
  6. Chelsea - 3 pkt, 4:2
  7. Vitoria SC - 3 pkt, 3:1
  8. Fiorentina - 3 pkt, 2:0
  9. FC Noah - 3 pkt, 2:0
  10. Heart of Midlothian FC - 3 pkt, 2:1
  11. Jagiellonia Białystok - 3 pkt, 2:1
  12. Rapid Wiedeń - 3 pkt, 2:1
  13. Heidenheim - 3 pkt, 2:1
  14. FC Astana - 3 pkt, 1:0
  15. Legia Warszawa - 3 pkt, 1:0
  16. Djurgardens - 1 pkt, 2:2
  17. LASK Linz - 1 pkt, 2:2
  18. APOEL FC - 1 pkt, 1:1
  19. Panathinaikos - 1 pkt, 1:1
  20. FK Borac Banja Luka - 1 pkt, 1:1
  21. Shamrock Rovers FC - 1 pkt, 1:1
  22. NK Olimpija Lublana - 0 pkt, 1:2
  23. Dynamo Mińsk - 0 pkt, 1:2
  24. FC Kopenhaga - 0 pkt, 1:2
  25. Basaksehir - 0 pkt, 1:2
  26. Real Betis - 0 pkt, 0:1
  27. FK TSC Backa Topola - 0 pkt, 0:1
  28. KAA Gent - 0 pkt, 2:4
  29. NK Celje - 0 pkt, 1:3
  30. Mlada Boleslav - 0 pkt, 0:2
  31. TNS - 0 pkt, 0:2
  32. Petrocub - 0 pkt, 1:4
  33. HJK - 0 pkt, 0:3
  34. Larne - 0 pkt, 0:3
  35. St. Gallen - 0 pkt, 2:6
  36. Vikingur Reykjavik- 0 pkt, 0:4.

Mecze 2. kolejki LKE zostaną rozegrane 24 października.

Więcej o: