Piątek błysnął w europejskich pucharach! Co za gol polskiego napastnika

Krzysztof Piątek udanie rozpoczął przygodę z tegoroczną Ligą Konferencji Europy. Już w pierwszej kolejce potwierdził swoją skuteczność w barwach Basaksehiru. W meczu z Rapidem Wiedeń tuż przed przerwą kapitalnie wykończył akcję, którą sam zaczął. Fantastycznie trafił do siatki głową i dał swojemu zespołowi wyrównanie.
Krzysztof Piątek
screen

Krzysztof Piątek znakomicie rozpoczął obecny sezon. Po ostatnim weekendzie miał na koncie osiem bramek w 12 występach dla tureckiego Basaksehiru. Połowę bramek zdobył w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. W środę w końcu miał okazję zagrać w fazie ligowej tych rozgrywek i znów trafił do siatki.

Zobacz wideo Piotr Orczyk po zwycięstwie ze Ślepskiem Malow Suwałki: Odrobiliśmy lekcję

Piąty gol Piątka w Europie. Kapitalny początek Ligi Konferencji

Jego Basaksehir na własnym stadionie podejmował austriacki Rapid Wiedeń. Niestety po 43. minutach przegrywał po bramce Louisa Schauba. Na odpowiedź nie trzeba było jednak długo czekać. W doliczonym czasie pierwszej połowy Piątek rozpoczął akcję na środku boiska. Podał do Ozdemira, a ten odegrał na skrzydło do Gurlera. 33-latek dośrodkował w pole karne, a tam już wbiegł polski napastnik, który wyskoczył do główki. Piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od ziemi i wpadła tuż przy dalszym słupku.

Dla Krzysztofa Piątka było to zatem piąte trafienie w Europie w trwającym sezonie. Wcześniej trzykrotnie wpisał się na listę strzelców w konfrontacjach z zespołem La Fiorita z San Marino, a także raz przeciwko gruzińskiej Iberii 1999. Wszystko to miało miejsce w eliminacjach. Ogółem na gola musiał jednak czekać nieco ponad miesiąc. Po raz ostatni ta sztuka udała mu się dokładnie 1 września, gdy skompletował hat-tricka w ligowym meczu z Antalyasporem.

Gol Piątka dał Turkom wyrównanie, ale nie utrzymało się ono długo. Zaraz po zmianie stron gola na 2:1 dla Rapidu ponownie strzelił Schaub i taki wynik utrzymał się do samego końca.

Więcej o: