Niewiarygodny wyczyn kibica Wisły Kraków. "Jak powiedział, tak zrobił"

Bartosz Sowizdraniuk - krakowski fotograf sportowy i kibic Wisły - złożył deklaracje, że jeśli jego ukochany klub wygra Puchar Polski, to na pierwszy mecz wyjazdowy w europejskich pucharach wybierze się... rowerem. Jak powiedział, tak zrobił. Po przejechaniu ok. 1250 km końcu zameldował się na miejscu. - Jestem właśnie pod stadionem Llapi - ogłosił w środę na platformie X.
Wisła Kraków / Bartosz Sowizdraniuk
AG / https://twitter.com/sowi_ofc/status/1813515534413308221

Wisła Kraków po 12 latach przerwy wróciła na europejskie salony. W zeszły czwartek pokonała na własnym stadionie FK Llapi 2:0 w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy. Awans będzie musiała przypieczętować w rewanżu w kosowskim Podujeve. Będzie mogła tam liczyć na wyjątkowe wsparcie. Na miejscu będzie dopingował ją Bartosz Sowizdraniuk, który, by przejechać na mecz, nie lada się poświęcił.

Zobacz wideo W roli trenera na igrzyskach zadebiutuje Michał Winiarski. Poprowadzi drużynę Niemiec

Kibic Wisły miał przyjechać na mecz Ligi Europy rowerem. Ogłosił: "Zrobiłem to"

Już zwykła podróż samochodem do Kosowa dla wielu fanów byłaby sporym wyzwaniem. Tymczasem Sowizdraniuk pojechał tam... rowerem. Skąd taki pomysł? Tuż przed finałem Pucharu Polski w specjalnym wpisie na platformie X obiecał, że to zrobi, jeśli Wisła Kraków pokona Pogoń Szczecin, zdobędzie upragnione trofeum i zakwalifikuje się do pucharów. Później nie było już odwrotu. Los chciał, że krakowski klub trafił na FK Llapi, więc ambitny kibic miał do przejechania aż 1250 km.

Mężczyzna ruszył w drogę 30 czerwca. Na miejsce zamierzał dotrzeć dzień przed meczem. Wszystko udało się zgodnie z planem. W środę poinformował na platformie X, że podróż dobiegła końca. - Drodzy użytkownicy X. Z góry przepraszam za użycie wulgaryzmu, ALE K***A ZROBIŁEM TO, jestem właśnie pod stadionem Llapi. Dziękuję bardzo wszystkim wspierającym moją wyprawę słowami wsparcia i pieniędzmi. Dziękuję chłopakom z Haldentu za sponsoring i każdemu za każdy wpłacony grosz - napisał.

Wielki wyczyn kibica Wisły Kraków. "Przygoda życia". Teraz czas na piłkarzy

Pod wpisem nie brakowało słów uznania pod jego adresem i licznych gratulacji. "Gratulacje - przygoda jeśli nie życia, to przynajmniej roku", "Gratulacje. Mega sprawa! Jarosław Królewski, zabierzcie chłopaka na powrocie do domu", "Gratulacje teraz piwko i zasłużony odpoczynek" - pisali zachwyceni kibice. "Chyba będę musiał zadeklarować coś na awans do Ekstraklasy" - śmiał sam zainteresowany.

Teraz równie dzielnie będą musieli pokazać się piłkarze Wisły. Mecz z FK Llapi odbędzie się w czwartek 18 lipca. Początek o godz. 16:30. Piłkarze Kazimierza Moskala będą bronić dwubrakowej zaliczki z Krakowa.

Więcej o: