We wtorek Wisła Kraków poznała przeciwnika w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy. Triumfator Pucharu Polski zmierzy się z KF Llapi 1932, wicemistrzami Kosowa. Jeśli krakowianie wygrają, to awansują do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy, w przypadku porażki "spadną" do drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
W środę w południe Wisła Kraków poznała ewentualnych rywali w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy. W gronie jej potencjalnych rywali byli: czterokrotny triumfator Ligi Mistrzów - Ajax Amsterdam, Cercle Brugge, Trabzonspor, Molde oraz Rapid Wiedeń.
Ostatecznie Wisła Kraków zmierzy się z Rapidem Wiedeń, który w ubiegłym sezonie zajął czwarte miejsce w lidze austriackiej. To dobre losowanie, gdyż zdobywca Pucharu Polski uniknął starcia z takimi drużynami jak: Ajax Amsterdam czy Trabzonspor, które na papierze wydają się mocniejsze od Rapidu.
Ewentualnie pierwszy mecz Wisła z Rapidem zagra 25 lipca u siebie, a rewanż 1 sierpnia na wyjeździe.
- Była ekscytacja, bo Wisła Kraków po latach wraca do pucharów. Niewiele wiemy o pierwszym rywalu. Drugi ewentualny przeciwnik - Rapid Wiedeń to uznana firma, znana w Europie. W tej fazie tak naprawdę nie było znaczenia na kogo trafimy - powiedział Kazimierz Moskal, trener Wisły Kraków dla "Meczyki.pl".
Natomiast gdyby krakowianie odpali z KF Llapi, w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji mogę zagrać z: KAA Gent, Brondby, FC Vaduz, lepszym z pary Stjarnan - Linfield lub lepszym z pary UNA Strassen - KuPS.
Losowanie tej fazy odbędzie się w środę o godz. 14.