Anglia reaguje po tym, co zrobił Fabiański. Co za słowa

Łukasz Fabiański długo był w stanie zatrzymywać strzały piłkarzy Bayeru Leverkusen. Finalnie West Ham United przegrał 0:2 z zespołem Xabiego Alonso po golach Jonasa Hofmanna i Victora Boniface'a. Polak pokazywał się jednak ze świetnej strony, co docenili brytyjscy dziennikarze. To właśnie Fabiański został uznany za najlepszego zawodnika po stronie West Hamu w ćwierćfinale Ligi Europy. "Tydzień przed 39. urodzinami wciąż jest niezawodny" - czytamy.
Łukasz Fabiański w meczu Bayer Leverkusen - West Ham United
screen: https://twitter.com/viaplaysportpl/status/1778505308169445552

Bayer Leverkusen jest o krok bliżej awansu do półfinału Ligi Europy. Zespół prowadzony przez Xabiego Alonso wygrał 2:0 z West Hamem United po golach Jonasa Hofmanna oraz Victora Boniface'a. W bramce West Hamu wystąpił Łukasz Fabiański, który obronił dziewięć strzałów ze strony graczy Bayeru. "Pierwsza połowa to nie był mecz Bayeru Leverkusen z West Hamem tylko starcie Bayeru z Łukaszem Fabiańskim. "Aptekarze" zdołali zepchnąć West Ham we własne pole karne i przy totalnej dominacji co jakiś czas bardzo poważnie zagrażali bramce Polaka" - czytamy w pomeczowym podsumowaniu.

Zobacz wideo Feio mówi o konfliktach z sędziami. "To są konkrety"

Anglicy chwalą Fabiańskiego. "Wciąż niezawodny przez 39. urodzinami"

Brytyjskie media przyznały Fabiańskiemu najwyższe noty po rywalizacji z Bayerem Leverkusen. "Zaliczył szereg ważnych interwencji, w tym świetnie zatrzymał Patrika Schicka, który potem uderzył piłkę głową nad poprzeczką. Tydzień przed 39. urodzinami wciąż jest niezawodny" - pisze portal standard.co.uk. "Wybronił wiele kluczowych sytuacji i zrobił wystarczająco dużo, by utrzymać wynik na przyzwoitym poziomie" - dodaje 4thofficial.net. "Był w stanie obronić wszystko, co Leverkusen na niego rzuciło, z wyjątkiem tych dwóch goli. Wykonał kilka interwencji światowej klasy" - podkreśla serwis caughtoffside.com.

We wszystkich ocenach dziennikarze podkreślają, że gdyby nie postawa Fabiańskiego, to West Ham przegrałby zdecydowanie wyżej z Leverkusen. "Choć był po przegranej stronie, deficyt West Hamu byłby większy. Miał serię sprytnych interwencji, które trzymały Bayer na dystans. Był niewidoczny przy pierwszym golu i niewiele mógł zrobić przy drugim. Zdecydowanie najlepszą paradę zanotował w 70. minucie, kiedy genialnie wybił strzał głową Schicka na bliższy słupek" - zauważa brytyjski portal Eurosportu.

"Fabiański utrzymał zespół w grze dzięki niezwykle pewnej postawie w bramce. Wyglądał na kompletnie niezrażonego atakami Leverkusen. Jego parady były kluczowe dla utrzymania korzystnego wyniku, ale West Ham i tak wraca z wynikiem 0:2 na London Stadium" - wyjaśniają dziennikarze z uznanego portalu westhamzone.com.

Fabiański jest obecnie drugim bramkarzem w hierarchii West Hamu United za Davida Moyesa, tuż za Alphonse Areolą. Polak gra głównie w Lidze Europy i krajowych pucharach, i do tej pory zanotował sześć czystych kont w 20 meczach. Warto dodać, że kontrakt Fabiańskiego z West Hamem wygasa w czerwcu przyszłego roku. Fabiański trafił do tego klubu latem 2018 r. i w 195 meczach zanotował 51 czystych kont.

Rewanżowe spotkanie między West Hamem United a Bayerem Leverkusen odbędzie się w przyszły czwartek o godz. 21:00. Lepszy zespół z tej pary zagra ze zwycięzcą dwumeczu między Milanem i Romą.

Więcej o: