Była 17. minuta meczu. Z prawej strony z rzutu rożnego precyzyjnie dośrodkował Paulo Dybala, a niepilnowany na czwartym metrze Gianluca Mancini strzałem głową nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencją. Dla Manciniego był to już piąty gol w tym sezonie strzelony głową. Z pięciu czołowych europejskich lig, jest najskuteczniejszym piłkarzem strzelającym bramki w ten sposób.
- Mówiliśmy, że Milan jest w dobrej formie, ale to Roma jest dziś dobrze dysponowana, świetnie wygląda fizycznie, jest pewna na boisku w tym co robi, bardzo dobrze się czuje. Pierwsza połowa w wykonaniu Milanu daje do myślenia, bo jego forma jest daleka od optymalnej. Roma zdobyła już jeszcze większy ładunek pewności siebiem, jest konkretniejsza, odważniejsza. Świetnie grają jej skrzydłowi - mówili w przerwie pojedynku komentatorzy Viaplay.
W drugiej połowie, gdyby mecz rzeczywiście skończył się zwycięstwem gości, przerwana zostałaby piękna seria ekipy z Mediolanu. Milan nie przegrał bowiem aż ośmiu ostatnich spotkań z Romą. Ostatni raz uległ jej 27 października 2019 roku! W dodatku Milan nie przegrał ośmiu ostatnich meczów, a wygrał siedem razy z rzędu.
Roma, finalista Ligi Europy z ubiegłego sezonu i zwycięzca Ligi Konferencji Europy z 2022 roku, w 61. minucie mogła podwyższyć prowadzenie. Po świetnej, dwójkowej akcji z Romelu Lukaku, piłkę na dziesiątym metrze dostał Lorenzo Pellegrini, ale nieczysto trafił w piłkę. Sześćdziesiąt sekund później po kolejnej, zespołowej akcji, Bryan Cristante uderzył z piętnastu metrów tuż obok słupka.
Kwadrans przed końcem Yacine Adli strzelił zaskakująco z rogu pola karnego, ale świetnie obronił Mile Svilar, który przeniósł piłkę nad poprzeczkę i sam z impetem wpadł do bramki. Milan atakował, próbował wyrównać, ale brakowało 100 proc. okazji i skuteczności w strzałach z dystansu. Sporo strzałów skutecznie blokowali też zawodnicy z Rzymu.
Dopiero w 87. minucie po świetnej akcji zmiennika Samuela Chukwueze, Oliver Giroud fatalnie przestrzelił z trzech metrów, trafiając w poprzeczkę. - To jest niemożliwe. Giroud nie zrekompensuje koledze tego pudła postawienie piwa. Musi mu kupić jakiś fajną furę. Francuz zabrał Chukwueze prześliczną asystę - dodawali komentatorzy Viaplay.
Rewanżowy mecz AS Roma - AC Milan za tydzień, w czwartek 18 kwietnia o godz. 21.