1628 dni i koniec! Niespodzianka w starciu gigantów w Lidze Europy

1628 - tyle dni temu ostatni raz AS Roma wygrała mecz z Milanem. Rzymianie w pierwszym starciu Ligi Europy liczyli wreszcie na przełamanie fatalnej serii. Już w pierwszej połowie wykonali olbrzymi krok, by tak się stało.
Fot. Claudia Greco / REUTERS

Była 17. minuta meczu. Z prawej strony z rzutu rożnego precyzyjnie dośrodkował Paulo Dybala, a niepilnowany na czwartym metrze Gianluca Mancini strzałem głową nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencją. Dla Manciniego był to już piąty gol w tym sezonie strzelony głową. Z pięciu czołowych europejskich lig, jest najskuteczniejszym piłkarzem strzelającym bramki w ten sposób.

Zobacz wideo Feio mówi o konfliktach z sędziami. "To są konkrety"

1628 i koniec. Roma wreszcie to zrobiła

- Mówiliśmy, że Milan jest w dobrej formie, ale to Roma jest dziś dobrze dysponowana, świetnie wygląda fizycznie, jest pewna na boisku w tym co robi, bardzo dobrze się czuje. Pierwsza połowa w wykonaniu Milanu daje do myślenia, bo jego forma jest daleka od optymalnej. Roma zdobyła już jeszcze większy ładunek pewności siebiem, jest konkretniejsza, odważniejsza. Świetnie grają jej skrzydłowi - mówili w przerwie pojedynku komentatorzy Viaplay.

W drugiej połowie, gdyby mecz rzeczywiście skończył się zwycięstwem gości, przerwana zostałaby piękna seria ekipy z Mediolanu. Milan nie przegrał bowiem aż ośmiu ostatnich spotkań z Romą. Ostatni raz uległ jej 27 października 2019 roku! W dodatku Milan nie przegrał ośmiu ostatnich meczów, a wygrał siedem razy z rzędu.

Roma, finalista Ligi Europy z ubiegłego sezonu i zwycięzca Ligi Konferencji Europy z 2022 roku, w 61. minucie mogła podwyższyć prowadzenie. Po świetnej, dwójkowej akcji z Romelu Lukaku, piłkę na dziesiątym metrze dostał Lorenzo Pellegrini, ale nieczysto trafił w piłkę. Sześćdziesiąt sekund później po kolejnej, zespołowej akcji, Bryan Cristante uderzył z piętnastu metrów tuż obok słupka.

Kwadrans przed końcem Yacine Adli strzelił zaskakująco z rogu pola karnego, ale świetnie obronił Mile Svilar, który przeniósł piłkę nad poprzeczkę i sam z impetem wpadł do bramki. Milan atakował, próbował wyrównać, ale brakowało 100 proc. okazji i skuteczności w strzałach z dystansu. Sporo strzałów skutecznie blokowali też zawodnicy z Rzymu.

Dopiero w 87. minucie po świetnej akcji zmiennika Samuela Chukwueze, Oliver Giroud fatalnie przestrzelił z trzech metrów, trafiając w poprzeczkę. - To jest niemożliwe. Giroud nie zrekompensuje koledze tego pudła postawienie piwa. Musi mu kupić jakiś fajną furę. Francuz zabrał Chukwueze prześliczną asystę - dodawali komentatorzy Viaplay.

Rewanżowy mecz AS Roma - AC Milan za tydzień, w czwartek 18 kwietnia o godz. 21.

AC Milan - AS Roma 0:1 (0:1)

  • Bramka: Mancini (17.)
  • AC Milan: Maignan - Calabria, Gabbia, Thiaw, Hernandez - Bennacer (59. Adli Ż), Reijnders - Pulisić Ż (78. Chukwueze), Loftus-Cheek Ż, Leao (78. Okafor) - Giroud.
  • AS Roma: Svilar - Celik, Smalling, Mancini, Spinazzola - Pellegrini (89. Aouar), Cristante Ż, Paredes (89. Bove) - El Shaarawy, Lukaku (92. Llorente), Dybala (80. Abraham).

Inne wyniki 1/4 finału Ligi Europy:

  • Bayer Leverkusen - West Ham 2:0 (0:0): Hofmann (83.), Boniface (91.),
  • Benfica - Olympique Marsylia 2:1 (1:0): Rafa Silva (16.), Di Maria (52.) - Aubameyang (67.),
  • Liverpool - Atalanta 0:3 (0:1): Scamacca dwie (38., 61), Pasalić (83.)
Więcej o: