Zalewski bohaterem Romy! Upragniony awans w Lidze Europy. "Kapitalnie"

AS Roma gra dalej w Lidze Europy. Dwumecz z Feyenoordem Rotterdam był niezwykle zacięty, a kwestia awansu musiała się rozstrzygnąć w rzutach karnych na Stadio Olimpico. Tam dwie próby graczy Feyenoordu obronił Mile Svilar, ale decydującego karnego wykorzystał Nicola Zalewski. - Najważniejsze, że wszystko poszło dobrze. Wiedziałem, że muszę wybrać róg i uderzyć z dużą siłą - komentował Polak już po awansie.

W połowie lutego rozpoczęła się faza pucharowa w europejskich rozgrywkach. W Lidze Mistrzów w grze pozostaje trzech Polaków: Robert Lewandowski (FC Barcelona), Jakub Kiwior (Arsenal) i Kamil Grabara (FC Kopenhaga). Niestety poza Europą jest też Legia Warszawa, która przegrała 2:6 w dwumeczu 1/16 finału Ligi Konferencji Europy z norweskim Molde. Z Ligi Europy odpadło m.in. RC Lens z Przemysławem Frankowskim, które przegrało 2:3 z Freiburgiem po dogrywce. Dalej jednak gra inny zespół z polskim piłkarzem w składzie - AS Roma.

Zobacz wideo Majdan: Ten film bardzo mocno gra na emocjach

Zalewski bohaterem, Roma z awansem w Lidze Europy. Po rzutach karnych

Roma rywalizowała w fazie play-off Ligi Konferencji Europy z Feyenoordem Rotterdam. Pierwszy mecz na De Kuip zakończył się remisem 1:1, gdy na gola Igora Paixao odpowiedział Romelu Lukaku. Rewanż na Stadio Olimpico zapowiadał się dużo ciekawiej. Już od piątej minuty Feyenoord prowadził 1:0 za sprawą Santiago Gimeneza. 10 minut później Roma wyrównała po akcji duetu Stephan El Shaarawy - Lorenzo Pellegrini. Więcej goli w regulaminowym czasie nie padło, więc potrzebna była dogrywka.

Tam też żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć zwycięskiej bramki. W 91. minucie na boisku pojawił się Nicola Zalewski, który zmienił El Shaarawy'ego. Kwestia awansu do 1/8 finału Ligi Europy wyjaśniła się dopiero w rzutach karnych. Tam Roma wygrała 4:2, a decydującego karnego wykorzystał Zalewski. "Kapitalnie uderzył to Zalewski, posłał petardę na bramkę" - mówili komentatorzy Viaplay. Chwilę wcześniej dwie próby graczy Feyenoordu, a konkretniej Davida Hancko i Alirezy Jahanbakhsha, obronił Mile Svilar.

- Kiedy trener wysyła Cię na boisko, musisz być konkretny. Ostatnio mi tego brakowało, ale trener i koledzy z drużyny dają mi pewność siebie. Najważniejsze, że wszystko poszło dobrze. Wiedziałem, że muszę wybrać róg i uderzyć z dużą siłą - powiedział Zalewski w wywiadzie dla Sky Sport po zakończeniu meczu. 

Roma zagra w kolejnej rundzie Ligi Europy z jedną z drużyn z grona: West Ham United, Brighton, Rangers, Atalanta Bergamo, Liverpool, Villarreal, Slavia Praga, Bayer Leverkusen. Losowanie par 1/8 finału tych rozgrywek odbędzie się w piątek 23 lutego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.