Koszmarne wieści dla Legii! Gwiazda nie leci do Norwegii. Nagły problem

Legia Warszawa w najbliższy czwartek rozpocznie rywalizację w fazie pucharowej Ligi Konferencji Europy. Pierwszy mecz ekipa ze stolicy rozegra w norweskim Molde. Niestety Kosta Runjaić nie będzie mógł skorzystać z wszystkich zawodników. Jak przekazał portal Legia.Net, jeden z graczy został z powodów zdrowotnych w Warszawie. Chodzi o podstawowego piłkarza.
Yuri Ribeiro
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Legia Warszawa po udanej inauguracji wiosny w Ekstraklasie i zwycięstwie na Stadionie Śląskim, jedzie do Norwegii na pierwszy mecz fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy. Jesień w pucharach była udana dla zespołu ze stolicy - Legia odniosła cztery zwycięstwa, a w grupie miała przecież m.in. Aston Villę. To z pewnością napawa optymizmem przed dwumeczem z Molde.

Zobacz wideo Imponująca oprawa kibiców Ruchu Chorzów w trakcie meczu z Legią

Legia Warszawa osłabiona. Marc Gual przeziębiony

W czwartkowym meczu w Norwegii Legia nie będzie mogła jednak skorzystać z kluczowego piłkarza. Jak przekazał portal Legia.Net, w Warszawie został Marc Gual, którego dopadło przeziębienie. Kosta Runjaić zabrał na pokład samolotu 21 piłkarzy.

Nieobecność Guala nie jest dobrą informacją. Hiszpan w tym sezonie rozegrał łącznie 34 mecze we wszystkich rozgrywkach i ma na koncie pięć bramek oraz pięć asyst. W Lidze Konferencji Europy wystąpił we wszystkich meczach grupowych i w pierwszym starciu z Aston Villą zanotował asystę.

Kto zastąpi napastnika w wyjściowej jedenastce? Wydaje się, że może być to Maciej Rosołek. Choć 22-latek wystąpił w tym sezonie w 32 meczach, to jesienią był głównie zmiennikiem, więc absencja Guala może być dla niego szansą na wskoczenie do podstawowego składu.

Pierwszy wiosenny mecz Legii w Lidze Konferencji Europy przeciwko Molde odbędzie się w czwartek 15 lutego o 18:45. Rewanż tydzień później przy Łazienkowskiej 3. Transmisję telewizyjną przeprowadzi TVP Sport i Viaplay. Relacje na żywo i wyniki na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej. Zapraszamy do śledzenia!

Więcej o: