Zapadła ostateczna decyzja. UEFA ukarała Legię za mecz z Aston Villą

Niedawny mecz Legii Warszawa z Aston Villą w Lidze Konferencji Europy toczył się w atmosferze skandalu, będącego efektem starć pomiędzy polskimi kibicami a policją z Birmingham. Jednak jeszcze w pierwszym spotkaniu obu drużyn doszło do kilku incydentów, za które UEFA nałożyła dosyć surowe kary na wicemistrzów Polski. Ci złożyli odwołanie, a teraz poznali ostateczny werdykt Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny.

Legia Warszawa i Aston Villa rywalizują w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Niedawne spotkanie w Birmingham odbyło się w cieniu ostrych starć kibiców z miejscową policją, w wyniku czego zostało zatrzymanych aż 46 osób (znaczna większość z nich już opuściła areszt). Jednak również wrześniowe spotkanie obu drużyn nie przebiegło bezproblemowo.

Zobacz wideo "Spowiedź" byłego trenera Legii. "Wynikowo nie powalało na kolana"

Legia Warszawa ukarana za mecz z Aston Villą. UEFA była łaskawa

Po wrześniowym meczu w Warszawie (3:2 dla Legii) Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na polski klub karę finansową w wysokości 41 tys. euro (przy obecnym kursie ok. 177,5 tys. zł). Na tę sumę złożyło się 16 tys. euro za blokowanie przejść, 15 tys. euro za zamknięte bramy ewakuacyjne oraz 10 tys. euro za użycie środków pirotechnicznych przez kibiców (stanowiły element oprawy). Wicemistrzowie Polski złożyli odwołanie, a niedawno poznali ostateczny werdykt europejskiej federacji.

Apelacja Legii została częściowo uwzględniona. O ile podtrzymano karę za blokowanie przejść, o tyle dwa pozostałe zarzuty zostały oddalone, a nałożone za nie kary cofnięte. To oznacza, że ostatecznie klub będzie musiał zapłacić znacznie niższą grzywnę, wynoszącą 16 tys. euro (69,3 tys. zł).

Legia czeka na kolejne decyzje UEFA ws. meczów w Lidze Konferencji

Poniedziałkowy werdykt to dobra wiadomość dla warszawian. Problem w tym, że UEFA wszczęła już postępowanie dotyczące niedawnych wydarzeń z Birmingham, co może skończyć się następną karą. Wyspiarze oczekiwali nawet wyrzucenia z europejskich pucharów, lecz taką możliwość wykluczył Zbigniew Boniek, wiceprezydent UEFA.

Należy pamiętać, że europejska federacja nadal bada też wydarzenia z październikowego meczu w Alkmaar pomiędzy Legią a miejscowym AZ (0:1). Wówczas zatrzymani zostali Josue i Radovan Pankov, a w brutalny sposób został potraktowany szef klubu Dariusz Mioduski. Do tej pory UEFA wydała werdykt dotyczący innych wydarzeń z tamtego dnia, w które zamieszani byli kibice warszawskiego zespołu. Ci za swoje niestosowne zachowanie otrzymali zakaz wyjazdowy na spotkanie ze Zrinjskim Mostar (Legia wygrała je 2:1).

Więcej o:
Copyright © Agora SA