Eksperci mówią jednym głosem po meczu Aston Villa - Legia

"Legia wypadła znakomicie", "Świetnie zaprezentowała się Legia w tym dwumeczu z Aston Villą" 0- czytamy na Twitterze po meczu Legii Warszawa z Aston Villą w Lidze Konferencji. Ekipa Kosty Runjaicia pokazała się z bardzo dobrej strony, ale ostatecznie przegrała 1:2. Dziennikarze docenili występ zespołu z ekstraklasy, a część z nich zwróciła uwagę także na skandaliczną decyzję angielskiego klubu.

Legia Warszawa dobrze zaprezentowała się w spotkaniu z Aston Villą. Pomimo szybkiej straty bramki zdołała odpowiedzieć pięknym trafieniem Ernesta Muciego. Niestety nie udało jej się dowieźć korzystnego wyniku do końca. W drugiej połowie zespół z Premier League zdobył kolejną bramkę i finalnie wygrał 2:1. Tym samym ekipa Kosty Runjaicia nie jest jeszcze pewna awansu do fazy pucharowej. 

Zobacz wideo Kto odpowiada za marazm w reprezentacji Polski? "Największe pretensje"

Dziennikarze i eksperci docenili występ Legii

Po zakończeniu meczu dziennikarze i eksperci docenili spotkanie w wykonaniu Legii. "Solidnie dziś Legia, ale to za mało na dobry wynik na tym terenie. W drugiej połowie było widać, jak intensywność pierwszej dała się wicemistrzom Polski we znaki. A więc mecz o wszystko z AZ Alkmaar u siebie za dwa tygodnie" - napisał Kuba Seweryn ze Sport.pl. 

"Jak na mecz z rewelacją Premier League Legia wypadła znakomicie. Szkoda, że bez punktów, ale tak przegrać to nie wstyd. Jeśli uda się taki występ powtórzyć za dwa tygodnie, to o awans możemy być spokojni" - dodał Konrad Ferszter ze Sport.pl. 

"Może i Legia przegrała, ale po meczu godnym europejskich pucharów" - stwierdził Michał Trela z Canal +. 

"Słabiutki dziś występ zaliczył Matty Cash. Problemy z Ernestem Mucim i Bartoszem Sliszem. Witał u siebie, może chciał pomóc" - dodał Szymon Janczyk z Weszło. 

"Porażka porażką, ale obejrzeć polską ekipę walczącą z odsłoniętą przyłbicą przeciw czołowej drużynie z Premier League to czysta przyjemność. Świetnie zaprezentowała się Legia w tym dwumeczu z Aston Villą" - napisał Wojciech Bąkowicz. 

Roman Kołtoń z kolei skomentował decyzję Aston Villi o niewpuszczeniu części kibiców Legii na stadion. "DYSKRYMINACJA? Hm, już nawet nie wiem, jak to nazwać... 1700 kibiców AstonVilla oglądało mecz na Legii. Legii przysługuje 2100 miejsc w Birmingham (5 procent pojemności stadionu). Ostatecznie kluby w obecności delegata UEFA porozumiewają się, że będzie 1700, po czym Anglicy zmieniają na 890. GRAJĄ W BAMBUKO… Czy sprawę ułatwia zachowanie fanów Legii? Nie, ale w grę wchodzą emocje - wielu kibiców "za ostatni grosz" podróżuje do Anglii, a meczu nie może zobaczyć. Że VIP Legii nie wpuścili? Już mnie nic nie zdziwi… UEFA jak na razie nie ukarała Alkmaar za zdarzenia z 5.10, gdy poturbowany został Dariusz Mioduski, który dziś na znak protestu i solidarności z kibicami ogląda mecz w hotelu, a nie na stadionie" - stwierdził. 

Niektórzy zwrócili uwagę na pięknego gola dla Legii. "Ernest Muci za tego gola na Villa Park + 1 milion euro do wartości rynkowej" - zachwycał się Błażej Łukaszewski z Meczyki.pl.

"Ależ się Muci promuje tymi meczami z Aston Villą. Mógłby walnąć 20 bramek w Ekstraklasie, a nie miałaby takiej wartości" - dodał Przemysław Michalak z Weszło. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA