Sceny przed meczem Legii. Pokazali, co dzieje się w okolicach stadionu [WIDEO]

Do skandalicznych scen doszło przed rozpoczęciem czwartkowego spotkania LKE pomiędzy Aston Villą a Legią Warszawa. Mimo że angielski klub ograniczył liczbę biletów dla kibiców wicemistrza Polski, to kilka tysięcy fanatyków pojawiło się w Birmingham. Z doniesień wynika, że urządzili potężną awanturę, w której mieli ucierpieć angielscy policjanci.

Legia Warszawa może w czwartek zapewnić sobie awans do fazy pucharowej LKE. Warunkiem jest jednak przynajmniej remis z zespołem Unaia Emery'ego, co nie będzie łatwe. Przed nami zatem wielkie emocje, ale jeszcze przed meczem zbyt duża ich ilość udzieliła się kibicom.

Zobacz wideo Prezes Jastrzębskiego Węgla skomentował decyzję o zmniejszeniu PlusLigi: Rozumiem, że zespoły z dołu tabeli mają z tym problem

Skandaliczne sceny pod stadionem Aston Villi. Kibice Legii starli się z policją

Nie tak dawno informowaliśmy, że Aston Villa zmieniła wcześniejsze ustalenia pomiędzy klubami. Choć przepisy mówią o tym, że angielski klub powinien udostępnić fanom 2100 wejściówek, to nie chciał zgodzić się na więcej niż zaledwie 900 miejsc. Nie pomogła nawet interwencja klubowych władz w ambasadzie w Londynie, a nawet protesty w UEFA. Podjęto zatem decyzję, że w ramach protestu przedstawiciele klubu nie pojawią się na stadionie.

Mimo że władze Legii zdecydowały się zrezygnować z oglądania meczu na stadionie, to pod obiektem pojawili się za to kibice warszawskiego klubu. Jak informuje dziennikarka "The Times" Charlotte Duncker, w okolicach stadionu doszło do ogromnych zamieszek, a ucierpieć miało nawet kilku policjantów.

"Brzydkie i brutalne sceny przed Villa Park w wykonaniu fanów Legii. Wygląda na to, że co najmniej kilku policjantów zostało rannych. Trwa wielka akcja mająca na celu zgromadzenie kibiców Legii na stadionie" - przekazała.

"Nie ma spokojnych wyjazdów w przypadku Legii w tym sezonie europejskich pucharów… najpierw przepychanka o bilety z władzami Aston Villi, tutaj starcia z policją chwilę przed meczem, bo mnóstwo kibiców zostało bez wejściówek i zostało zamkniętych w strefie pod stadionem. Naprawdę szkoda, że tak to musi wyglądać" - napisał z kolei Dominik Piechota z Kanału Sportowego.

Kilkanaście minut temu zdjęcie sektora Legii zamieścił na Twitterze Sebastian Staszewski. Problem w tym, że brakuje na nim właśnie kibiców. - Sektor Legii Warszawa. Stewardzi są, kibiców nie ma. I nie będzie. Zamiast tego pod stadionem doszło do starć z policją - poinformował.

Wcześniej władze Legii opublikowali specjalne oświadczenie, w którym podsumowali całą sytuację związaną z brakiem odpowiedniej liczby biletów dla kibiców klubu. "Zamiast rozładować potencjalne napięcia przedmeczowe, restrykcyjne środki Aston Villi jako klubu gospodarza niepotrzebnie doprowadzają do zaostrzania atmosfery. Naszym zdaniem takie środki przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego i są bezpodstawne" - brzmi fragment komunikatu.

Spotkanie Aston Villa - Legia Warszawa rozpocznie o godzinie 20:45.

Więcej o:
Copyright © Agora SA