Policja z Alkmaar znów w akcji. Przypomniały się sceny z Legią

Aston Villa pokonała w czwartek na wyjeździe AZ Alkmaar 4:1, notując drugie zwycięstwo w fazie grupowej LKE. Tuż przed rozpoczęciem tego starcia doszło do niecodziennych scen z udziałem holenderskich służb porządkowych. Serwis Noordhollandsdagblad.nl przedstawił szczegóły tych zdarzeń. Błyskawicznie przypomniały się sceny sprzed trzech tygodni, kiedy do Alkmaar przyleciała Legia Warszawa.
Aston Villa
https://twitter.com/DanielsenAxedal https://twitter.com/hellfootball_/status/1717723674235773134

Od samego początku spotkanie znajdowało się pod pełną kontrolą gości. Najpierw w 13. minucie do siatki trafił Leon Bailey, a 10 minut później wynik podwyższył Youri Tielemans. Tuż po przerwie kolejne dwie bramki zdobyli Ollie Watking oraz John McGinn. Na te trafienia odpowiedział Ibrahim Sadiq, ale okazało się, że był to jedynie gol honorowy. 

Zobacz wideo Policzanki z superpucharem. Aleksandra Gryka: W ważnych meczach przydarzają się nam kontuzje

LKE: Sceny w Alkmaar... znowu. Funkcjonariusze siłą wyciągali z pociągu kibiców Aston Villi

Przed rozpoczęciem starcia doszło do kolejnego incydentu z udziałem holenderskiej policji. Serwis Noordhollandsdagblad.nl poinformował, że w czwartek ok. godz. 17 funkcjonariusze zatrzymali 52 angielskich kibiców

Najpierw aresztowano jednego z mężczyzn, który miał przy sobie nóż, w związku z nielegalnym posiadaniem broni. Następne zatrzymanie dotyczyło zniewagi oraz podżegania, a policja użyła nawet gazu pieprzowego. Funkcjonariusze zaczęli również sprawdzać, czy fani Aston Villi mają w ogóle bilety na mecz. Ci, chcąc uniknąć kontroli, weszli do stojącego pociągu, ale błyskawicznie zostali z niego wyproszeni. Niektórzy z nich stawiali nawet opór, natomiast służby użyły wtedy wobec nich przemocy.  

Podczas rewizji funkcjonariusze znaleźli w pociągu kominiarki oraz narkotyki. Żadna z zaangażowanych osób nie miała za to w kieszeni biletu. "Działania policji skupiły się na zapobieganiu zakłóceniom porządku publicznego. Zakłócenia zostały zduszone w zarodku" - napisano na oficjalnej stronie holenderskiej policji.

Na stadionie w Alkmaar miała miejsce jeszcze jedna niepokojąca scena. Mianowicie jeden z młodych kibiców Aston Villi próbował zawiesić baner przygotowany specjalnie dla napastnika Moussy Diaby'ego. Służby porządkowe jednak na to nie pozwoliły, co doprowadziło chłopca do płaczu.

Tym samym przypomniały się wydarzenia sprzed trzech tygodni, kiedy tuż po zakończeniu spotkania pomiędzy AZ Alkmaar a Legią Warszawa (1:0) doszło do skandalu pod stadionem gospodarzy. Poturbowany został prezes Dariusz Mioduski, a do aresztu trafili Josue oraz Radovan Pankov. Kolejny incydent z udziałem holenderskiej policji może spowodować, że sprawa z udziałem zawodników, jak i działaczy Legii zostanie przyspieszona.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Po trzech rozegranych starciach Legia Warszawa zajmuje pierwsze miejsce w tabeli grupy E z dorobkiem sześciu punktów. Drugie miejsce okupuje Aston Villa (6 pkt), trzecie Zrinjski Mostar (3 pkt), natomiast czwarte AZ Alkmaar (3 pkt).

Więcej o: