Raków Częstochowa strzelił pierwszego gola i zdobył pierwszy punkt w tej edycji Ligi Europy. Mistrz Polski w czwartek w Sosnowcu zremisował u siebie ze znacznie wyżej notowanym Sportingiem 1:1. Gola dla częstochowian, którzy od 8. minuty grali w przewadze po czerwonej kartce dla Viktora Gyokeresa, strzelił w 79. minucie Fabian Piasecki.
- Mecz był dla nas trudny od samego początku. Graliśmy z inteligentnym przeciwnikiem, od pierwszych minut musieliśmy grać w "10" - nie ukrywał na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Sportingu Ruben Amorim. - Mieliśmy przed przerwą swoje momenty, ale wykorzystaliśmy tylko jeden. Źle weszliśmy w drugą połowę, graliśmy gorzej niż w pierwszej i brakowało nam koncentracji, przez co straciliśmy bramkę - dodał 38-letni Portugalczyk.
- Raków bardzo inteligentnie wykorzystywał nasze ustawienie, wykonywał dużo dośrodkowań, zbierał drugie piłki. My graliśmy spokojnie przez 50 minut, ale potem wdzierało się zmęczenie nie tyle fizyczne, co mentalne. Rozumiem to. Przeciwnicy wykorzystywali sytuację, jaka była na boisku - zaznaczał Amorim, nie ukrywając, że jego drużyna nie popisała się przy straconym golu.
- Powinniśmy lepiej, spokojniej się zachować w tej sytuacji - stwierdził trener Sportingu.
Amorim został zapytany również przez jednego z portugalskich dziennikarzy, jaki jest jego stosunek do systemu VAR, po tym jak właśnie wideoweryfikacja sprawiła, że już w 8. minucie wyleciał z boiska Viktor Gyokeres, który popełnił bardzo brzydki faul na Zoranie Arseniciu.
- Jestem w stu procentach za VAR. VAR bardzo pomaga piłce, dzięki temu lepiej możemy się przygotować do samej gry. Dla mnie najważniejsze jest, że Gyokeres nie chciał uszkodzić przeciwnika, to było zagranie przypadkowe w ferworze walki, dlatego nie zasłużył na czerwoną kartkę. Najważniejsze, bo my nie chcemy grać w ten sposób. Ale sam VAR jest czymś bardzo pozytywnym - zakończył portugalski szkoleniowiec.
Na półmetku fazy grupowej, w tabeli grupy D Ligi Europy Raków Częstochowa zajmuje ostatnie miejsce z jednym punktem na koncie. Prowadzi Atalanta Bergamo z siedmioma punktami, a za nią po cztery punkty mają Sturm Graz i Sporting.