Boniek zabrał głos ws. skandalu w Holandii. Chodzi o Mioduskiego

Zbigniew Boniek zabrał głos ws. wydarzeń, do których doszło w Alkmaar po meczu Legii Warszawa z tamtejszym AZ. Policja i ochrona naruszyły nietykalność cielesną prezesa Dariusza Mioduskiego, członków sztabu oraz piłkarzy Legii. Dwóch z nich Josue i Radovan Pankov przebywa do tej pory w areszcie. "Ogromny wstyd" - zaczyna swój wpis wiceprezydent UEFA.
Zbigniew Boniek
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek Legia Warszawa zmierzyła się na wyjeździe z AZ Alkmaar. Wicemistrzowie Polski przegrali to spotkanie 0:1. Po jego zakończeniu doszło do potężnego skandalu. Ochrona stadionu zabroniła niektórym piłkarzom opuszczenia obiektu. Następnie prezes klubu Dariusz Mioduski został zaatakowany przez policję, a Radovan Pankov i Josue trafili na komisariat i nie wsiedli do samolotu powrotnego do kraju wraz z resztą zespołu. Obaj wciąż są zatrzymani.

Zobacz wideo Laura Grzyb chce zostać mistrzynią świata w boksie i walczyć w MMA

Zbigniew Boniek przemówił po skandalu w Alkmaar. "Wstyd"

Obok zdarzenia nie przeszedł obojętnie wiceprezydent UEFA, czyli Zbigniew Boniek, który mocno ocenił działania służb na stadionie AZ Alkmaar. - Na razie jedyna rzecz pewna, to ogromny wstyd dla ludzi z AZ jak został potraktowany ich gość, Prezes i właściciel klubu z Polski. W innych kwestiach trudno mieć jednoznaczną opinię, bo są różne wersje. Do wieczora dużo rzeczy będzie jaśniejszych. Pogadam o tym z Romanem Kołtoniem dzisiaj o 20:00 - napisał były prezes PZPN na X (dawniej Twitter). 

- Jedna rzecz jest absolutnie skandaliczna i co do której nie mam żadnych wątpliwości. Prezes Legii był gościem klubu AZ Alkmaar. Zawsze to tak działa, że dopóki taka osoba nie opuści obiektu, nie można go zostawić samego. A tu widzę, że ktoś go popychał. Zaznaczę wyraźnie: on nie ma prawa być dotknięty! Tym bardziej że miał identyfikator. Rozmawiałem z Darkiem o tym. Mówił, że ktoś go "z liścia trzasnął". To karygodne, że został bez opieki gospodarzy i mam nadzieję, że za to AZ Alkmaar zapłaci bardzo surową karę. A to, co się stało z Josue i Pankovem, to nie jest rzecz, do której chciałbym się odnosić. Będzie niedługo napływ filmów, pojawią się jakieś dowody, a dopóki tego nie ma, nie chcę się wypowiadać – powiedział z kolei Boniek w wywiadzie dla Goal.pl.

Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze losy Josue i Pankova. W nocy doszło do tak kuriozalnej sytuacji, że trener Kosta Runjaic wraz z prawnikiem Legii jeździli taksówką i szukali zawodników na holenderskich komisariatach, otrzymując też mylne komunikaty od policji. Być może nieco więcej będzie wiadomo o godzinie 14:00, na którą zaplanowana jest konferencja prasowa Dariusza Mioduskiego. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Z kolei na najbliższą niedzielę zaplanowane jest hitowe starcie XI kolejki ekstraklasy, w którym Legia Warszawa podejmie u siebie Raków Częstochowa. Początek meczu o godzinie 17:30. Na razie jeszcze nie wiadomo, czy do dyspozycji trenera warszawiaków będą Portugalczyk i Serb. 

Więcej o: