Trener Sturmu żałuje jednej rzeczy po zwycięstwie z Rakowem. Ocenił występ Polaka

Jakub Seweryn
- Kontrolowaliśmy ten intensywny mecz przez większość czasu. Do 70. minuty stworzyliśmy około sześciu dobrych sytuacji bramkowych. Powinniśmy wtedy strzelić gola na 2:0 i zamknąć to spotkanie - mówił po wygranej nad Rakowem Częstochowa (1:0) trener Sturmu Graz Christian Ilzer. Szkoleniowiec chwalił przy tym napastnika Sturmu i młodzieżowej reprezentacji Polski Szymona Włodarczyka.
Zobacz wideo Kulesza dostał jasny przekaz ws. nowego selekcjonera

Trener Sturmu żałuje jednej rzeczy po zwycięstwie z Rakowem. Ocenił też występ Polaka

Na konferencji prasowej po spotkaniu trener Sturmu Graz Christian Ilzer nie krył swojego uradowania występem drużyny. - Jestem zadowolony z pierwszego zwycięstwa, moim zdaniem zasłużonego. Kontrolowaliśmy ten intensywny mecz przez większość czasu. Do 70. minuty stworzyliśmy około sześciu dobrych sytuacji bramkowych. Powinniśmy wtedy strzelić gola na 2:0 i zamknąć to spotkanie - zaznaczał szkoleniowiec wicemistrza Austrii.

- Dopiero w końcówce Raków groźniej zaatakował, ale wtedy dobrze radziliśmy sobie w niskiej defensywie i obronie pola karnego. Sytuacje Rakowa wynikały głównie z naszych indywidualnych błędów, ale ogólnie mieliśmy ten mecz pod kontrolą. W każdej fazie gry prezentowaliśmy się naprawdę nieźle. Gdy gdzieś pojawiał się jakiś problem, szybko potrafiliśmy sobie z nim poradzić - dodał. 

- Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Wiedzieliśmy, jak gra Raków, więc trudno było, żebyśmy byli czymś zaskoczeni. Chcieliśmy rywali ograniczyć poprzez grę wysokim pressingiem i to się nam w dużym stopniu za sprawą naszej intensywności udawało. Odcięliśmy też od gry trójkę ofensywnych zawodników Rakowa. Graliśmy naprawdę dobrze, jedynie zabrakło nam gola na 2:0, który zapobiegłby nerwowej końcówce - analizował czwartkowe spotkanie Ilzer.

Szkoleniowca Sturmu Graz zapytaliśmy też, jak ocenia występ oraz aktualny poziom swojego napastnika, a jednocześnie młodzieżowego reprezentanta Polski Szymona Włodarczyka. 

- Jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Świetnie wypełniał swoje zadania taktyczne. Naciskał na obrońców i bramkarza Rakowa, walczył o długie, górne piłki zagrywane przez nas w jego kierunku pod pressingiem rywali... Wykonał kawał pracy taktycznej dla zespołu, miał też dwie dobre sytuacje do strzelenia gola. Czy jest on już na międzynarodowym poziomie? Nie wiem, ale wiem, że się uczy i robi widoczne postępy z meczu na mecz - zakończył Christian Ilzer.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.