Niebywały początek meczu Legii z Aston Villą. Kosmiczne sześć minut [WIDEO]

Legia Warszawa gra z Aston Villą w meczu grupowym Ligi Konferencji Europy. Polski klub świetnie rozpoczął mecz, już w trzeciej minucie gola strzelił Paweł Wszołek. Prowadzenie udało się utrzymać tylko przez trzy minuty. Po strzale Nicolo Zaniolo bardzo przytomnie w polu karnym zachował się Jhon Duran i trafił na 1:1. Absolutnie szalony początek meczu!

Legia Warszawa w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy trafiła na Aston Villę, AZ Alkmaar oraz Zrinjski Mostar. Na początek czekało ją bardzo trudne zadanie, jakim było domowe starcie z Anglikami. Od samego początku mecz dostarczył wielu wrażeń.

Zobacz wideo Nie ma przyjaźni w piłce. Wszystko się kręci wokół biznesu

Kapitalny start Legii i szybka odpowiedź Aston Villi. Niezwykły początek meczu Ligi Konferencji Europy w Warszawie

Już w trzeciej minucie Legia wyszła na prowadzenie. Patryk Kun przeprowadził akcję lewą stroną i dośrodkował w pole karne. Tam wbiegał Paweł Wszołek, który uderzeniem z kliku metrów pokonał Emiliano Martineza.

Na odpowiedź zespołu z Premier League nie trzeba było długo czekać. W szóstej minucie Nicolo Zaniolo oddał potężny strzał z dystansu, który na poprzeczkę sparował Kacper Tobiasz. Do odbitej futbolówki jako pierwszy dopadł Jhon Duran i bez problemu wbił ją głową do pustej bramki.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Stracony gol tylko zmotywował gospodarzy, którzy dalej grali z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem jak równy z równym. A w 26. minucie znów wyszli na prowadzenie. Piłkę na prawym skrzydle dostał Wszołek, który dośrodkował do Ernesta Muciego, a ten w dosyć prostej sytuacji się nie pomylił. Sytuacja była jeszcze sprawdzana przez VAR pod kątem potencjalnego spalonego Albańczyka, ale wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

Niedługo później Muci znów miał bardzo dobrą sytuację. Zdecydował się na indywidualną akcję, minął obrońców i biegł na bramkę Anglików. Zanim oddał strzał, dogonił do Ezri Konsa i w polu karnym czysto odebrał piłkę.

Kilka minut przed przerwą znów był remis. Po zamieszaniu w polu karnym błąd popełnił Wszołek, który wykopał piłkę pod nogę Lucasa Digne'a. Ten oddał mocny strzał bez przyjęcia, po którym piłka jeszcze odbiła się od 31-letniego wahadłowego Legii i wpadła niemal w samo okienko.

Relację tekstową z meczu Legii z Aston Villą można śledzić na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: