Gwiazda Legii mocno po meczu z Ordabasami. "Fatalnie"

Legia Warszawa pokonała w czwartek 3:2 Ordabasów i awansowała do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. Zdaniem Thomasa Pekharta gra zespołu ze stolicy wymaga jednak sporej poprawy. - W takich meczach nie powinno tak łatwo dochodzić do takich sytuacji - zapewnił, cytowany przez portal i.pl.

Czwartkowe spotkania kwalifikacji do Ligi Konferencji Europy przyniosły wiele emocji związanych z występami polskich klubów. Po zwycięstwach w pierwszych meczach awans do trzeciej rundy przypieczętowały Lech Poznań i Pogoń Szczecin. W nieco trudniejszym położeniu była Legia Warszawa, która na wyjeździe zremisowała z kazachskimi Ordabasami 2:2. Mecz w stolicy przyniósł pożądany rezultat, choć nie było się bez niepotrzebnych nerwów.

Zobacz wideo Reportaż o Marcie Linkiewicz - premiera 7 sierpnia na Sport.pl

Pekhart grzmi po zwycięstwie Legii w LKE. "Za dużo łatwych bramek"

Legia wyszła na prowadzenie już w 18. minucie, a wszystko za sprawą trafienia Pawła Wszołka. Pod koniec pierwszej części bramkę na 2:0 strzelił Yuri Ribeiro, dając komfort przed drugą częścią. Nerwowo zrobiło się w 57. minucie, kiedy gola kontaktowego zanotował Usevalad Sadovski. Z czasem spokój wprowadziło na nowo trafienie Tomasa Pekharta, ale w 84. minucie bramkę na 3:2 strzelił Sergey Maliy. Ostatnie minuty były więc dla warszawskiego klubu walką o utrzymanie korzystnego wyniku. Zawodnicy Kosty Runjaicia dopięli swego i odnieśli zwycięstwo 3:2, awansując do kolejnej fazy kwalifikacji do LKE.

Choć wynik był korzystny, Legia ma nad czym pracować przed kolejnymi meczami w europejskich pucharach. Tomas Pekhart zwrócił szczególną uwagę na zbyt łatwo tracone bramki. - Musimy to przeanalizować. Teraz tracimy za dużo łatwych bramek. Ta druga bramka ze stałego fragmentu gry, to coś, nad czym musimy popracować, bo w takich meczach nie powinno tak łatwo dochodzić do takich sytuacji. To były fatalne bramki. Może jakbyśmy dzisiaj stracili jedną więcej to może byłby to nasz koniec - stwierdził wprost, cytowany przez portal i.pl.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Czeski napastnik odniósł się również do sędziowania w dwumeczu z Ordabasami, które czasami pozostawiało sporo do życzenia. - W tych pierwszych rundach eliminacji nie ma VAR-u, a myślę, że gdyby był, to w tym dwumeczu byłoby kilka innych decyzji. Uważam, że i w Kazachstanie i dziś należały się nam dwa karne - podsumował. 

W trzeciej rundzie kwalifikacji do LKE Legia Warszawa zmierzy się z Austrią Wiedeń. Zdaniem Pekharta będzie to już znacznie trudniejszy rywal. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.