W środę wieczorem Raków Częstochowa zapewnił sobie awans do III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Z kolei w czwartek polskie zespoły zawalczą w Lidze Konferencji Europy. Legia podejmie u siebie Ordabasy, Pogoń irlandzkie Linfield, a Lech zmierzy się na wyjeździe z Żalgirisem Kowno.
W pierwszym spotkaniu przy Bułgarskiej w Poznaniu ćwierćfinaliści minionej edycji Ligi Konferencji Europy wygrali z Litwinami 3:1. Bramki dla zespołu Johna van den Broma zdobyli Dino Hotić, Antonio Milić oraz Radosław Murawski. Szczególnie trafienie tego pierwszego ucieszyło kibiców - to nowy nabytek Lecha, który bardzo dobrze zaaklimatyzował się w drużynie.
W czwartek poznaniacy powalczą o kolejną rundę. I choć dwubramkowa przewaga wydaje się dość bezpieczna, to polski zespół nie może zlekceważyć przeciwnika. Lech będzie jednak zdecydowanym faworytem tego spotkania.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Od kilku dni ważyły się losy transmisji telewizyjnej z meczu z Kowna. Pierwsze informacje przekazane przez odchodzącego dyrektora TVP Sport Marka Szkolnikowskiego nie były optymistyczne. "Ciężary. Zainteresowanie futbolem na Litwie znikome, meczu z Poznania nikt nie transmitował. Klub chce zrobić skok na kasę i liczy na to, że Polacy rzucą się na PPV" - poinformował kilka dni temu. Ostatecznie nastąpił jednak zwrot akcji i TVP Sport uzyskało prawa do pokazywania spotkania na Litwie. "Mamy to" - przekazano w środę rano.
Mecz Lecha Poznań z Żalgirisem Kowno będzie można oglądać w sieci za pośrednictwem strony sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej. Nie będzie go w TVP Sport. Powód? W tym samym czasie gra Pogoń Szczecin i to właśnie mecz tego zespołu będzie transmitowany w telewizji. Relacja na żywo z meczu Lecha także na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej. Początek o 18:00.