Szczęsny nazwany bohaterem Juventusu. Włosi zachwyceni - był najlepszy

Wojciech Szczęsny walnie przyczynił się do awansu Juventusu do ćwierćfinału Ligi Europy. O jego występie zaskakująco cicho jest w Polsce, ale włoskie media nie miały wątpliwości, że bramkarz był najpewniejszym punktem zespołu, w rewanżu z SC Freiburg.

Największy włoski dziennik sportowy "La Gazzetta dello Sport" już w nagłówku z ocenami po meczu Juventusu wyróżnił Szczęsnego. Czytelnicy gazety i wersji internetowej od razu dostali informację o ocenie 7,5 dla Polaka. Dowiedzieli się też, że to najwyższa nota w drużynie, oraz że Szczęsny dwukrotnie "cudownie interweniował".

Zobacz wideo To nie jest takie proste. Kibice próbują wymówić "Wojciech Szczęsny"

Nad postawą reprezentanta Polski rozpływały się też inne branżowe media — cultofcalcio.com i getofootballnewsitaly.com także przyznały Szczęsnemu najwyższe oceny w drużynie. Oba serwisy podkreślały niezawodność, kluczowe interwencje w drugiej połowie, pisały o "cichym bohaterze" spotkania.

Wagę skutecznej obrony po główce Matthiasa Gintera przy stanie 0:0 podkreśla "Corriere della sera". Według dziennikarzy Szczęsny w większości sytuacji dobrze się ustawiał, czym zażegnywał groźbę powstania większego niebezpieczeństwa pod bramką. "Krótko mówiąc, nie dopuszczał do trudnych sytuacji". W tym przypadku także to polski golkiper został oceniony najwyżej z Juventusu, dostał ocenę 7.5.

Wysoko zrecenzowano też grę napastników Duszan Vlahović - Federico Chiesa. Serb w pierwszej połowie strzelił gola z akcji, ale z pozycji spalonej. Później "poprawił" się otwierając wynik z rzutu karnego. W drugiej części meczu na boisku pojawił się Chiesa i nadał rozmachu, głównie broniącemu się w tamtym okresie Juventusowi.

Wojciech Szczęsny zachował czyste konto. Chwalą go wszyscy

Chiesa podwyższył na 2:0, wywiązując się z roli rezerwowego wzorowo. Szansy na występ nie miał kontuzjowany Arkadiusz Milik. Po pierwszy spotkaniu rozgrywanym w Turynie minimalną przewagę miała "Stara Dama", jak nazywa się zespół Juventusu. Losowanie kolejnej fazy rozgrywek odbędzie się w piątek 17 marca o godzinie 13.

Pierwsze mecze zostaną rozegrane 13 kwietnia, a rewanże 20 kwietnia. Rozlosowane zostaną nie tylko pary ćwierćfinałowe, ale też drabinka, a zatem także pary półfinałowe. W grze o triumf pozostają ekipy: Manchester United (Anglia), Sevilla (Hiszpania), Feyenoord (Holandia), Juventus FC (Włochy), Bayer Leverkusen (Niemcy), AS Roma (Włochy), Royale Union SG (Belgia), Sporting (Portugalia).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.