Eksperci wydali wyrok po meczu Lecha. Powtarzają jedno nazwisko. "Gdyby"

Była świetna okazja, ale remis to dobry wynik i jest duża szansa na awans - tak w skrócie można podsumować opinie dziennikarzy po pierwszym meczu Lecha Poznań z FK Bodo/Glimt. Mistrzowie Polski bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z norweską ekipą w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy.

Lech Poznań wrócił do gry w europejskich puchar i bezbramkowo zremisował na wyjeździe z norweskim FK Bodo/Glimt w meczu 1/16 Ligi Konferencji Europy. W pierwszej połowie to gospodarze bardziej przeważali na boisku, ale w miarę upływu czasu zaczynało brakować im animuszu. Mistrzowie Polskie mieli w 52. minucie doskonałą okazję, ale Filip Marchwiński z pięciu metrów uderzył ponad bramką. Ostatecznie o tym, kto awansuje dalej, zadecyduje rewanż w Poznaniu.

Zobacz wideo Premier obiecał kilkadziesiąt hal sportowych. Powstało pięć. Minister wyjaśnia, dlaczego tak mało

Eksperci o meczu Bodo/Glimt - Lech Poznań. "Zapowiadało się źle"

"Druga połowa nawet świetna biorąc pod uwagę pierwszą. Duża dojrzałość po przerwie, już nie trzeba było drzeć podczas każdej akcji rywala. Bodo już tez nie miało klarownej okazji. Dobry wynik, który brałbym w ciemno. Za tydzień musi być ogień, bo jest duża szansa na awans" - przewiduje Filip Modrzejewski ze Sport.pl.

Dużą uwagę przykuła okazja Filipa Marchwińskiego z 52. minuty, która może okazać się bardzo ważna w perspektywie całego dwumeczu. "Napisałbym, że wynik lepszy niż gra, ale była jednak fantastyczna okazja Marchwińskiego. Poza tym grę w defensywie też trzeba doceniać, zapracował sobie Lech na to 0:0" - tak mecz Lecha Poznań ocenił Żelisław Żyżyński z Canal+ Sport.

"Marchwiński może po meczu powiedzieć, że mu murawa nieco utrudniła strzał. Ale jest takie fajne powiedzenie, że jak ktoś nie umie pływać, to nawet woda jest dla niego za rzadka. Albo za gęsta. A on niby pływać umie, ale zwykle jakby bez pomyślunku" - w tak satyryczny sposób do sytuacji Marchwińskiego podszedł Wojciech Bąkowicz z Goal.pl

Dobrze spotkanie Lecha ocenił Dawid Dobrasz z portalu Meczyki.pl. "Zapowiadało się źle. A nawet bardzo źle, patrząc jeszcze na pogodę. Skończyło się lepiej, niż można było zakładać, a przecież mogło być jeszcze piękniej, gdyby Marchwiński miał lepiej ustawiony celownik. Awans rozstrzygnie się w Poznaniu i to bardzo dobra wiadomość. Bodo osłabło".

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Ciekawą statystykę odnośnie do Lecha przytoczył Mateusz Janiak z "Weszło". "Lech Poznań i Arsenal – tylko tym drużynom w 20 meczach europejskich pucharów Bodo/Glimt za kadencji Kjetila Knutsena na swoim terenie nie strzeliło gola i do tego wykreowało xG poniżej 1,0. Trzeba to bardzo docenić. Przed rewanżem wszystko w grze".

"Święte słowa Rafała Wolskiego, który króciutko wyjaśnił populistów, którzy już grzeją klawiatury, że Lech gra słaby mecz. Jeśli nie znają Bodø, nie biorą poprawki na warunki i nie doceniają pracy w obronie - nie ma o czym gadać. 0:0 to będzie przed rewanżem świetny wynik" - tak z kolei na całe spotkanie patrzył Szymon Ratajczak z Viaplay Sport.

Kwestia awansu rozstrzygnie się za tydzień, 23 lutego na stadionie Lecha Poznań.

Więcej o:
Copyright © Agora SA