Lech Poznań poznał rywala w 1/16 finału. Mogło być gorzej

Poznaliśmy wszystkie pary 1/16 finału Ligi Konferencji. Lech Poznań zmierzy się na tym etapie z norweskim Bodo/Glimt. Mistrz Polski mógł trafić zdecydowanie gorzej, ponieważ losowane były również takie zespoły jak między innymi Lazio Rzym.

Po tym jak poznaliśmy pary pierwszych rund fazy pucharowej Ligi Europy i Ligi Mistrzów przyszedł czas na najważniejsze losowanie dla polskich kibiców. O 14:00 dowiedzieliśmy się, z kim zagra Lech Poznań w 1/16 finału Ligi Konferencji. 

Zobacz wideo To będzie napędzać w Wiśle kolejne problemy. Zmiana trenera nie wystarczy

Lech Poznań zmierzy się z Bodo/Glimt

Lech Poznań mógł trafić zdecydowanie gorzej. Mistrz Polski na tym etapie turnieju zmierzy się z norweskim Bodo/Glimt. Rywal polskiej ekipy zajął trzecie miejsce w grupie Ligi Europy z dorobkiem czterech punktów. Przed Bodo/Glimt rozgrywki skończyli PSV Eindhoven oraz Arsenal, a stawkę zamknął FC Zurych.

Co ciekawe, w ubiegłym roku Norwegowie pokonali aż 6:1 późniejszych triumfatorów Ligi Konferencji - AS Romę. Bodo/Glimt dotarło wówczas do ćwierćfinału tych rozgrywek, w którym ponownie zmierzyło się z włoskim zespołem. W pierwszym meczu rozegranym w Rzymie, gospodarze wygrali 4:0. W rewanżu, który odbył się w Norwegii, lepsze okazało się Bodo/Glimt, które tym razem wygrało tylko 2:1. 

Wszystkie pary 1/16 finału Ligi Konferencji:

  • Karabach Agdam - Gent
  • Trabzonspor - FC Basel
  • Lazio Rzym - CFR Cluj
  • FK Bodo/Glimt - KKS Lech Poznań
  • Sporting Braga - Fiorentina
  • AEK Larnaca - Dnipro-1
  • Sheriff Tiraspol - FK Partizan
  • Ludogorec - Anderlecht

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Liverpool - Real, PSG - Bayern. Kiedy oglądać hity 1/8 finału LM? Oto terminarzLiverpool - Real, PSG - Bayern. Kiedy oglądać hity 1/8 finału LM? Oto terminarz

Lech Poznań rozpocznie zmagania w fazie pucharowej Ligi Konferencji dopiero w przyszłym roku. Mecze z Bodo/Glimt zaplanowane są na 16 i 23 lutego. 

Robert LewandowskiAleż losowanie Barcelony w LE. Hit. Lewandowski trafił najgorzej, jak mógł

Więcej o: