Męczarnie Manchesteru United w Lidze Europy. Do przerwy kompromitacja

Omonia Nikozja mogła sprawić sensację w fazie grupowej Ligi Europy. Cypryjczycy objęli prowadzenie w starciu z Manchesterem United, ale ostatecznie to zespół Erika ten Haga zdobył trzy punkty. Mecz zakończył się wynikiem 3:2. Sprawę załatwili dopiero piłkarze wprowadzeni z ławki rezerwowych.

Manchester United przystępował do meczu z Omonią Nikozja w Lidze Europy w niezbyt dobrych nastrojach. Wszystko za sprawą wysokiej porażki 3:6 w ligowych derbach z Manchesterem City. Mecz z drużyną z Cypru wydawał się być dobrą okazją na zdobycie trzech punktów i podbudowanie się po niedawnej klęsce.

Zobacz wideo Lewandowski, Szczęsny i polscy kibice. Biało-czerwone szaleństwo w Cardiff

Manchester United z problemami. Rezerwowi uratowali mecz z Omonią

Być może z tego powodu Erik ten Hag zdecydował się posłać na murawę wielu graczy podstawowego składu. Szansę gry od pierwszej minuty otrzymali również Cristiano Ronaldo oraz Casemiro, którzy w spotkaniach Premier League przesiadują głównie na ławce rezerwowych.

W pierwszej połowie spotkania Anglicy mieli wyraźną przewagę. Wykreowali sobie kilka dogodnych okazji, lecz żadna z nich nie zakończyła się golem. Omonia pierwszą dobrą szansę stworzyła w 35. minucie i od razu zamieniła ją na bramkę. Katastrofalną w skutkach stratę zaliczył Tyrell Malacia, a Bruno Souza pognał z piłką na bramkę Davida De Gei. Po chwili podał ją do Karima Ansarifarda, a ten pokonał hiszpańskiego golkipera.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Po kiepskiej pierwszej części Ten Hag szukał ratunku w zmianach. W przerwie na boisko wszedł m.in. Marcus Rashford i już po ośmiu minutach zdobył bramkę na 1:1. W 62. minucie holenderski trener zdecydował się na kolejną roszadę, gdy w miejsce Bruno Fernandesa wprowadził Anthony'ego Martiala. Ta zmiana również przyniosła efekt, bowiem już po kilkudziesięciu sekundach Francuz dał swojemu zespołowi prowadzenie 2:1. Asystę przy tym trafieniu zanotował Rashford.

W kolejnych minutach angielska drużyna utrzymywała przewagę, lecz nie potrafiła zamienić jej na kolejne bramki. W 77. minucie świetną okazję miał Ronaldo, ale zaliczył spektakularne pudło. 

W 83. minucie Portugalczyk częściowo odkupił winy i asystował przy drugim golu Rashforda. Omonia nie poddawała się i w 85. minucie zdobyła bramkę kontaktową. Andronikos Kakoullis wypatrzył niepilnowanego Nikolasa Panayiotou, a ten z kilku metrów doprowadził do stanu 2:3. Jak się potem okazało, było to ostatnie trafienie w tym meczu, dzięki czemu Manchester United mógł się cieszyć z niełatwo zdobytych trzech punktów.

Manchester United pokonał Omonię. Ma jednak sporą stratę do lidera grupy

Manchester United, dzięki wygranej z Cypryjczykami utrzymał drugą pozycję w tabeli grupy E Ligi Europy. Po trzech spotkaniach angielski klub ma na koncie sześć punktów. Omonia natomiast nadal czeka na pierwsze punkty.

Liderem pozostał Real Sociedad, który w równolegle rozgrywanym spotkaniu ograł 2:0 Sheriff Tyraspol. Dzięki temu po trzech kolejkach Hiszpanie mają komplet punktów i pewnie prowadzą w grupie E. Zespół z Mołdawii jest na trzeciej pozycji.

Więcej o: