Polska awansowała w krajowym rankingu UEFA po zwycięstwie Lecha

Lech Poznań zwycięstwem z Austrią Wiedeń (4:1) poprawił nie tylko swoją sytuację w grupie Ligi Konferencji Europy, ale również sytuację Polski w krajowym rankingu UEFA.

Lech Poznań ograł Austrię Wiedeń u siebie aż 4:1 i awansował na drugie miejsce w grupie - z 3 pkt ustępuje jedynie Villarrealowi, który w czwartek pokonał na wyjeździe Hapoel Beer Szewę 2:1 i ma komplet sześciu punktów. Izraelski oraz austriacki klub mają po jednym punkcie po remisie w bezpośrednim spotkaniu. Lech w ten sposób włączył się do walki o awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy, a w dodatku przyniósł Polsce kolejne ważne punkty do rankingu krajowego UEFA.

Zobacz wideo Kogo podziwia Milik? "Zawsze on był moim idolem"

Tu kilka słów wyjaśnienia, na czym polega ranking krajowy UEFA i dlaczego jest bardzo ważny. Miejsca decydują o tym, ile drużyn z danego kraju może grać w europejskich pucharach i od których rund. Pozycja na koniec tego sezonu będzie determinowała sytuację polskich drużyn w sezonie 2024/25. Na razie nie wiadomo, które miejsce będzie kluczowe, jako że od tego sezonu wchodzi w życie reforma europejskich pucharów (m.in. 36 drużyn zamiast 32 w fazie grupowej LM i porzucenie tradycyjnej fazy grupowej na rzecz tzw. systemu szwajcarskiego) - i do tej pory UEFA nie opublikowała "access list", czyli dokładnego podziału miejsc i tego, które drużyny zaczynają od których rund w pucharach. Szerzej opisywałem to w tym tekście >>

Lech Poznań toczy korespondencyjny bój ze Slovanem Bratysława

I dzięki czwartkowemu zwycięstwu Lecha Polska awansowała na 27. miejsce, wyprzedzając Słowację. Obie ligi mają po 17 pkt, ale w takim wypadku rozstrzyga liczba punktów w ostatnim sezonie - a tu lepsza jest ekstraklasa. W tym sezonie polskie kluby zebrały już 4 pkt, podczas gdy słowackie 3,25 pkt. Oba kraje mają już tylko po jednym przedstawicielu w pucharach. Mistrz Słowacji Slovan Bratysława zaczął LKE gorzej od Lecha: w pierwszym meczu zremisował u siebie 0:0 z Żalgirisem Wilno, a w drugim przegrał na wyjeździe 0:2 z Piunikiem Erywań. A w tej grupie najmocniejsze jest FC Basel, które po dwóch kolejkach ma komplet 6 pkt.

Czy Polska może liczyć na kolejny awans? Byłoby to niezwykle trudne w tym sezonie: Lech musiałby prawdopodobnie awansować do fazy pucharowej, a przedstawiciele kolejnych krajów - Rumunia (dwie drużyny), Węgry i Bułgaria (po jednej) musieliby słabo punktować. A już 23. Szwecja wydaje się poza zasięgiem na tę chwilę, tym bardziej, że ma dwie drużyny w pucharach. Trzeba też uważać na czający się za plecami Polaków Azerbejdżan - traci prawie dwa punkty, to dużo, ale Karabach nieźle sobie radzi w Lidze Europy. Po minimalnej porażce z Freiburgiem (1:2) pokonał u siebie francuskie Nantes aż 3:0 (w tej grupie gra jeszcze Olympiakos, który przegrał dwa pierwsze mecze i ma bilans bramek 1:5).

Krajowy ranking UEFA:

  • 24. Bułgaria 18,750 pkt
  • 25. Węgry 18,625 pkt
  • 26. Rumunia 18,250 pkt
  • 27. Polska 17 pkt
  • 28. Słowacja 17 pkt
  • 29. Azerbejdżan 15,125 pkt
Więcej o: