Austriacy reagują na klęskę z Lechem Poznań w LKE

Lech Poznań odniósł okazałe zwycięstwo w 2. kolejce fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Mistrzowie Polski pokonali Austrię Wiedeń 4:1. Austriackie media żałują niewykorzystanych szans i prostych błędów w defensywie. Z kolei trener gości wskazał dwa kluczowe dla przebiegu meczu momenty.

Austria lepiej zaczęła spotkanie, atakując gospodarzy wysokim pressingiem. Po 10 minutach gospodarze opanowali sytuację i obie ekipy zaczęły stwarzać okazje. Pierwszy na prowadzenie wyszedł Lech za sprawą Ishaka, ale goście szybko wyrównali po golu Matthiasa Braunodera. W 35. minucie Pedro Rebocho nadepnął na rywala w polu karnym, ale Bednarek efektownie obronił karnego Manfreda Fischera.

Zobacz wideo Lewandowski wrócił do domu. Reakcja kibiców podzielona

radosc ronaldo po golu z sheriffemCristiano Ronaldo zdobył gola i się zaczęło. Kibice rywala dali się ponieść [WIDEO]

Po przerwie Lechici wrzucili wyższy bieg i wypunktowali rywala. Gol Michała Skórasia i dwa trafienia Kristofera Velde dały Lechowi ważne i efektowne zwycięstwo 4:1. Poznaniacy wygrali pierwszy mecz w Lidze Konferencji Europy i mają trzy punkty.

Austriackie media po meczu z Lechem: "Byli naiwni"

Austriackie media w komentarzach po meczu ograniczyły się tylko do sprawozdań pomeczowych. Dziennikarze są zgodni co do tego, co zadecydowało o porażce gości. To skuteczność oraz słaba gra w obronie. "Wiedeńczycy zmagali się z wieloma niepotrzebnymi błędami. Austria przegrała z Lechem 1:4, ale grała dobrze przez co najmniej godzinę. Zespół zaliczył więcej niż przyzwoity występ do ostatniej fazy, ale byli naiwni, jeśli chodzi o tracenie bramek. To gorzkie, bo grali dobrze przez około godzinę, ale ostatecznie popełnili zbyt dużo błędów i zostali za to ukarani" – pisze austriacki "Kurier". Dziennikarze dodają jednak, że to i tak nie była najwyższa porażka austriackiego klubu w tej kolejce europejskich pucharów. W Lidze Europy Sturm Graz przegrał aż 0:6 z Feyenoordem Rotterdam.

"Nic nie wyszło z kolejnego meczu Austrii Wiedeń w Lidze Konferencji! 'Fioletowi' dotrzymywali kroku mistrzom Polski, ale zaniedbania w obronie i ofensywie doprowadziły ostatecznie do porażki 1:4. Różnica: Lech Poznań okazał się mistrzem skuteczności, podczas gdy Austria w dużej mierze zmarnowała swoje szanse" – dodaje "Kronen Zeitung".

Gollini popełnil blądBramkarz Fiorentiny zrobił z siebie pośmiewisko. Wstyd, żenada, komedia

Podobne odczucia miał trener Austrii, Manfred Schmid. - Jeśli spojrzysz na występ w pierwszych 75 minutach, a potem na wynik, to musisz być rozczarowany. Lech był skuteczny, oni strzelili, a my nie. Dla mnie dwa momenty były kluczowe. Niestrzelony rzut karny i gol na 1:2, to nie może się zdarzyć. Następnie wprowadziliśmy ofensywne zmiany, ale mecz się skończył, gdy straciliśmy trzeciego gola – powiedział.

- Porażka jest zbyt wysoka. Myślę, że graliśmy lepiej w pierwszej połowie, mieliśmy okazje i ugruntowaliśmy swoją pozycję z przodu. Po 1:2 rozpadliśmy się na wszystkie części i traciliśmy bramkę za bramką. Musimy to powstrzymać, inaczej poniesiemy gorzkie porażki. Broniliśmy się niedbale, to nam nie może się przydarzyć – dodał napastnik Austrii, Dominik Fitz.

W następnej kolejce Lech (3 pkt) zmierzy się z Hapoelem Beer Szewa (1 pkt), który w czwartek przegrał 1:2 z Villarrealem (6 pkt).

w PoznaniuTak wygląda sytuacja w "polskiej" grupie LKE po wygranej Lecha [TABELA]

Więcej o: