Lechia skrzywdzona. Sędziowska farsa. Dwie minuty wstrząsnęły Gdańskiem

Kibice zmobilizowali się na ten mecz, aby w jak najliczniejszym gronie świętować awans Lechii Gdańsk do III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis, ale w rewanżu Lechia musiała uznać wyższość rywala. Przegrała właściwie w dwie minuty, gdy Rapid Wiedeń strzelił dwa gole.

Lechia Gdańsk odrobiła lekcje w pierwszym meczu. Pojechała do Austrii, by na wyjeździe nie dać się faworyzowanemu Rapidowi Wiedeń i to się udało. Do Polski wróciła z bezbramkowym remisem i świadomością, że wszystko rozstrzygnie się na jej domowym stadionie. Dlatego kibice się zmobilizowali. Na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem wyprzedano ponad 23 tysiące biletów. Specjalnie z tego powodu klub otworzył dwa dodatkowe sektory. Ale na nic to się stało w trakcie meczu, bo choć Lechia dobrze zaczęła, Rapidowi wystarczyły dwie minuty, by pogrzebać jej szanse na awans.

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

Kibice VikinguruLech Poznań poznał rywala w el. LKE. Kierunek Islandia

Lechia żegna się z Ligą Konferencji Europy. Rapid lepszy w rewanżu

Lechia ruszyła do ataku dosłownie sekundy po gwizdku sędziego. Chciała zaskoczyć rywala tak, jak zrobiła to w poprzednim meczu. Pierwszą szansę na gola miała już w drugiej minucie. Wtedy bramkarz Rapidu Wiedeń wypiąstkował piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Ta trafiła wprost do Christiana Clemensa, który oddał strzał wolejem z dystansu, ale piłka przeleciała obok słupka.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Lechia podtrzymywała dobrą formę przez pierwszy kwadrans. Gdy tylko minęła 15. minuta, Rapid przeprowadził akcję ofensywną. Marco Gruell wpadł w pole karne i dostrzegł lepiej ustawionego kolegę. Wycofał więc piłkę na 18. metr. Stamtąd mocny strzał na bramkę Dusana Kuciaka oddał Nicolas-Gerrit Kuhn. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców, zmieniając trajektorię lotu i wpadła do bramki. Lechia przegrywała 0:1.

Wtedy Rapid poczuł, że ma przewagę. Natychmiast wykorzystał zamieszanie w zespole przeciwnika i gdy Lechia rozpoczęła od środka, ruszył do pressingu. Wystarczyły zaledwie dwie minuty, aby sędzia wskazał na rzut karny. Jakub Kałuziński sfaulował w polu karnym Guido Burgstallera. Do "jedenastki" podszedł Gruell i choć Kuciak wyczuł jego intencje, nie udało mu się obronić strzału. Lechia przegrywała 0:2 w 17. minucie.

Dużo kontrowersji pojawiło się szczególnie przy rzucie karnym. Po obejrzeniu powtórek widać, że do kontaktu między Kałuzińskim, a Burgstallerem doszło przed "szesnastką". Sędzia Alessandro Dudić popełnił ewidentny błąd, który kosztował Lechię porażkę. 

W pierwszej połowie Lechia walczyła jeszcze, jak mogła, ale bez skutku. Najgroźniejsze były stałe fragmenty gry, podczas których Rapid gubił krycie. Na półtorej minuty przed końcem pierwszej połowy jeden z piłkarzy Lechii oddał jeszcze mocny strzał z dystansu, ale piłka przeleciała obok słupka.

Zostało 45 minut na odrobienie dwubramkowej przewagi. Lechia miała świetną szansę na gola kontaktowego w 52. minucie. Piłka przeturlała się wzdłuż linii bramkowej Rapidu Wiedeń, ale zabrakło zawodnika, który wykończyłby akcję. Chwilę później mocno na bramkę uderzył Maciej Gajos, ale wprost w bramkarza. 

Lech PoznańLech Poznań pokpił sprawę. Awansował, ale zapomniał o punktach

Nadzieję kibicom na dziesięć minut przed końcem dał Łukasz Zwoliński. Minutę później wynik wyrównać mógł Kacper Sezonienko, ale 19-latek przestrzelił z piątego metra. Lechia robiła, co mogła, jednak jej starania spełzły na niczym. W tym znów pomógł sędzia Dudić, który tym razem w końcówce meczu nie podyktował rzutu karnego dla Lechii. W 86. minucie Flavio Paixao wyskoczył do dośrodkowania i wtedy na plecy wskoczył mu Emanuel Aiwu. Sędzia nie dopatrzył się w tej sytuacji faulu. Zamiast tego ukarał żółtą kartką Rafał Pietrzak i jeden z asystentów trenera Tomasza Kaczmarka. 

Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Rapidu. I to Austriacy awansowali do III rundy, gdzie zmierzą się z Neftci Baku. Drużyna z Azerbejdżanu wygrała w dwumeczu 3:2 z Arisem Limassol. Lechia to drugi polski klub, który przegrał mecz rewanżowy II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.  Pogoń Szczecin uległa 0:4 z Broendby. Do kolejnej rundy awansowały za to Lech Poznań (remis 1:1 z Dinamo Batumi; dwumecz - 6:1) oraz Raków Częstochowa (wygrana 1:0 z FK Astana; dwumecz - 6:0). 

Więcej o: