"Kataklizm" Arkadiusza Milika w półfinale LKE. Francuzi bezlitośni

Arkadiusz Milik nie ma dobrej passy. W niedzielę nie wykorzystał wybornej sytuacji w meczu ligowym, a jego zespół Przegrał z Lyonem 0:3. W czwartek znów nie wykorzystał kilku sytuacji i Olympique Marsylia pożegnał się z Ligą Konferencji Europy. Francuzi piszą wręcz o katakliźmie i brutalnie oceniają grę Polaka.

Olympique Marsylia nie zagra w finale Ligi Konferencji Europy. Francuska ekipa w pierwszym meczu z Feyenoordem Rotterdam przegrała 2:3. W rewanżu w Marsylii tylu emocji nie było. Mecz zakończył się wynikiem 0:0, a w całym spotkaniu więcej było wzajemnej agresji i niechęci niż klarownych okazji bramkowych.

Zobacz wideo Drugie dno w zatrudnieniu Lewandowskiego? "Nikt się z tym nie kryje"

Rafae BorreEmocje w Lidze Europy. Moyesowi puściły nerwy. W drugiej parze zdecydował gol w końcówce

Bardzo słabe oceny Milika po meczu z Feyenoordem w LKE. "Był jak widmo"

Od 33. minuty na boisku przebywał Arkadiusz Milik. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w miejsce kontuzjowanego Dimitriego Payeta. Nie był w stanie odmienić losów rywalizacji, chociaż miał na to szanse. W 34. minucie i doliczonym czasie pierwszej połowy dwa razy uderzał głową, ale nie był w stanie skierować piłki do siatki. W obu przypadkach trafił prosto w bramkarza. W drugiej części spotkania, w 63. minucie, znalazł się z piłką w polu karnym, ale ponownie zawiodła skuteczność. I tego właśnie nie mogą mu darować francuscy dziennikarze.

Tamtejsze media bardzo ostro oceniły występ Polaka w meczu półfinału LKE. Milik we wszystkich zestawieniach został wybrany najgorszym, lub jednym z najgorszych zawodników. "Po porażce z Lyonem w ubiegłą niedzielę polski napastnik zatonął w meczu z Feyenoordem. Wpuszczony na boisko w 33. minucie, zabrakło mu mocy przy dwóch główkach. Przede wszystkim nie uratował swojego zespołu w drugiej połowie, marnując okazję w 63. minucie. Był jak widmo" – czytamy na portalu sports.fr, który wystawił Polakowi notę "3" w dziesięciostopniowej skali.

Zamieszki z udziałem kibiców Eintrachtu i West Hamu. Zatrzymano 30 osóbZamieszki z udziałem kibiców Eintrachtu i West Hamu. Zatrzymano 30 osób

Tak samo został też oceniony przez serwis maxifoot.fr. "Kataklizm. Był w złym miejscu, nie potrafił się wyróżnić. A co z tą niewykorzystaną sytuacją w drugiej połowie? To mecz, który bardzo zaszkodzi jemu i trenerowi, który już jest daleki od bycia jego fanem" – napisano w uzasadnieniu. "Trójkę" Milik dostał również od serwisu "MadeInFoot" i od "L'Equipe". W pierwszym serwisie czytamy, że Polak był "niezdarny w polu karnym", natomiast gazeta dodała, że "znów zawiódł", oraz że "nie zrobił różnicy".

Najgorzej Milik oceniony został przez portal lephoceen.fr. Tam został okrzyknięty najgorszym graczem meczu. Dziennikarz opisał jego zmarnowane sytuacje, po czym dodał puentę: "To bardzo proste, zmarnował wszystko". Milik otrzymał tam ocenę "2".

Więcej o: