Po czwartkowym meczu półfinałowym Ligi Konferencji Europy jednym z najbardziej zadowolonych piłkarzy może być Nicola Zalewski. 20-latek świetnie czuł się na boisku, kreując groźne akcje pod bramką rywali. W 15. minucie rywalizacji Zalewski otrzymał piłkę na wysokości linii środkowej boiska i popędził z nią tuż przed pole karne, po czym podał futbolówkę do Lorenzo Pellegriniego, a ten posłał ją do bramki. Dzięki temu drużyna Jose Mourinho wyszła na prowadzenie. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1. 20-latek opuścił boisko w 85. minucie spotkania, zaliczając jeden z lepszych występów w tym sezonie.
Asysta 20-latka w starciu przeciwko Leicester była jego drugą w Lidze Konferencji Europy. Po meczu Zalewski był zadowolony z występu drużyny.
- Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony, choć musimy jeszcze poprawić grę w niektórych obszarach. W niedzielę czeka nas ważny mecz (ligowy z Bolonią - przyp. red.) i damy z siebie wszystko zarówno w nim, jak i w rewanżu w następny czwartek - powiedział 20-latek w rozmowie ze stacją "Sky Sport".
Od lutego Zalewski stał się podstawowym graczem drużyny Jose Mourinho. Trener zmienił jego pozycję na boisku i Polak najczęściej występuje na lewym wahadle.
- Czasami popełniam kilka błędów w obronie, ale cieszę się, że moi koledzy z drużyny zawsze wspierają mnie dobrym słowem. Kiedy mam piłkę przy nodze, szkoleniowiec prosi mnie, abym po prostu robił to, co zwykle, a więc pojedynkował się - podkreślił 20-latek.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl.
W trakcie wywiadów pomeczowych Zalewski skorzystał również z okazji i wyjaśnił, dlaczego wybrał grę w reprezentacji Polski, mimo że urodził się we Włoszech. Pochodzenie rodziców było kluczowe dla 20-latka.
- Miałem opcję gry dla drużyny Włoch, słyszałem, że byli mną zainteresowani, ale z szacunku dla reprezentacji Polski oraz mojej rodziny zawsze wybiorę biało-czerwonych. Czuje się Polakiem w stu procentach - zakończył 20-latek. Rodzice Nicoli Zalewskiego pochodzą z Polski. 20-latek zadebiutował w kadrze narodowej we wrześniu 2021 roku w starciu przeciwko San Marino. Obecny trener reprezentacji Czesław Michniewicz bacznie przygląda się karierze młodego piłkarza i rozważa jego powołanie na mistrzostwa świata w Katarze.