Sześć goli w Neapolu. Napoli zbite przez Barcelonę. Wymowny gest przed meczem

Barcelona pewnie wygrała na wyjeździe z Napoli aż 4:2 w rewanżowym meczu 1/16 finału piłkarskiej Ligi Europy. Zespół Xaviego przeważał w każdym elemencie gry i pewnie awansował do kolejnej fazy, m.in. dzięki pięknym bramkom de Jonga i Aubameyanga.

W pierwszym meczu 1/16 finału między Napoli a Barceloną padł remis 1:1. To Barcelona częściej atakowała i wymieniała więcej podań. Ale nic z tego nie wynikało w pierwszej połowie, bo drużyna Luciano Spallettiego była świetnie zorganizowana w defensywie i z łatwością wybijała gospodarzy z rytmu.

Zobacz wideo Były król strzelców ekstraklasy może skończyć karierę. "Jestem pół roku bez grania"

Podobnie jak w wielu innych przypadkach, piłkarski świat również zwrócił uwagę na problem. Przed rozpoczęciem meczu zawodnicy obu zespołów ustawili się w jednym rzędzie i przedstawili baner z napisem "STOP WAR". Przekaz był jasny i klarowny. Co ciekawe, z piłkarzami nie stanęli rosyjscy sędziowie, którzy w tym czasie stali kilka metrów za nimi, nie biorąc udziału w całej akcji.

UEFA ocenzurowała baner z napisem 'STOP WAR'. Burza w sieciPiłkarze Napoli i Barcelony wyszli z przesłaniem. UEFA ocenzurowała baner

W Neapolu skuteczność piłkarzy Napoli w defensywie wyglądała zupełnie inaczej. Barcelona już w 8. minucie wyszła na prowadzenie. Rzut rożny wykonywali piłkarze Napoli, piłkę przejął Aubameyang ruszył do kontry, zagrał prostopadle do Adama Traore, który wyłożył piłkę Jordi Albie. Ten w sytuacji sam na sam płaskim strzałem w krótki róg zdobył pierwszego gola. Pięć minut później było już 2:0 dla Barcelony, gdy Frenkie de Jong kapitalnym strzałem sprzed pola karnego pokonał Mereta.

Fatalny błąd ter Stegena. Rzut karny dla Napoli

Wydawało się, że Barcelona już kontroluje to spotkanie. Wówczas, w teoretycznie niegroźnej sytuacji, ter Stegen sfaulował Osimhena. Sędzia podyktował rzut wolny, ale po analizie VAR okazało się, że bramkarz Barcelony faulował rywala jeszcze w polu karnym. Rzut karny pewnie na gola zamienił Insigne.

Tuż przed przerwą Barcelona podwyższyła prowadzenie. Obrońcy Napoli źle wybili piłkę po rzucie rożnym, ta trafiła pod nogi Gerarda Pique, który przyjął piłkę i uderzył na bramkę Mereta przy samym słupku. Bramkarz Napoli nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Przewaga Barcelony nie podlegała żadnym wątpliwościom nawet przez chwilę. Gdyby piłkarze prowadzeni przez Xaviego mieli lepszą skuteczność, jeszcze przed przerwą mogli zdobyć kolejne 2-3 bramki i przesądzić losy dwumeczu. W doskonałych sytuacjach mylił się jednak przede wszystkim Aubameyang.

Włosi zachwyceni Zielińskim. Włosi zachwyceni Zielińskim. "Decydująca rola". Wycenili Polaka

Aubameyang stawia "kropkę nad i"

Po przerwie tempo meczu znacznie spadło. W 59. minucie "kropkę nad i" postawił Aubameyang. Gabończyk otrzymał kapitalne podanie od Adama Traore i uderzył w samo okienko bramki Mereta, zamykając tym samym losy dwumeczu. Wynik meczu ustalił w 87. minucie Napolitano, wykorzystując fatalny błąd Nico i pokonując ter Stegena.

Barcelona, pokonując Napoli 4:2, wywalczyła awans do 1/8 finału Ligi Europy. Losowanie par tej fazy rozgrywek już w piątek, 25 lutego. Pierwsze mecze zostaną rozegrane 10 marca, a rewanże 17 marca 2022. 

Więcej o: