Mladenović aż złapał się za głowę. Wawrzyniak reaguje: Sytuacja jest dramatyczna!

- Musimy znaleźć drogę do wyjścia z dołka, bo to coraz bardziej boli - mówił w TVP załamany Filip Mladenović, lewy obrońca Legii Warszawa, która w czwartek w czwartej kolejce fazy grupowej Ligi Europy przegrała 1:4 z Napoli.

- Tak rozgoryczonego Filipa Mladenovicia nie widzieliśmy dawno - powiedziała prowadząca w TVP studio Sylwia Dekiert. - Ta jego wypowiedź dobrze podsumowuje to, co dzieje się w Legii Warszawa. Sytuacja jest dramatyczna, wcale im tego nie zazdroszczę - podsumował również będący w studiu Jakub Wawrzyniak.

Zobacz wideo Bednarz grzmi po zwolnieniu Michniewicza. "To źle świadczy o zarządzie"

Dwa wymowne obrazki w meczu Legii Warszawa. Od razu ruszył do treneraDwa wymowne obrazki w meczu Legii Warszawa. Od razu ruszył do trenera

"Jestem smutny, bo to nie był mecz do przegrania"

Wcześniej mówił jednak Mladenović, który pierwszy stanął przed kamerą TVP. Ale zanim stanął, rozegrał najlepsze spotkanie w tym sezonie. To po jego asyście gola na 1:0 dla Legii strzelił już w 10. minucie Mahir Emreli.

- Dobrze zaczęliśmy mecz. Tak, jak chcieliśmy. Było widać, że bardziej broniliśmy się przed Napoli. Ale spodziewaliśmy się takiego spotkania. Szybko wykorzystaliśmy nasz moment, który mieliśmy. Wspominałem jeszcze przed meczem o naszej skuteczności, że musi być lepsza. Dzisiaj była lepsza, choć trochę zabrakło nam jej na początku drugiej połowy. Ale to nie o to chodzi, bo przeciwko takim drużynom nie możesz sobie pozwolić na takie łatwe i proste błędy, jakie zrobiliśmy dzisiaj - zaczął rozkładać ręce Mladenović.

I mówił dalej: - Jestem smutny, bo to nie był mecz do przegrania. Myślę, że trochę odpuściliśmy końcówkę. Że to my sami naszymi prostymi i łatwymi błędami zrobiliśmy różnicę. Byłem przekonany, że nie będzie pierwszego rzutu karnego, ale sędzia zadecydował inaczej. Później były kolejny karny. Ale to nie one same w sobie są problemem, a bardziej to, że tracimy w tak łatwy sposób piłkę w środku boiska. Nie można sobie pozwalać na takie zachowanie na takim poziomie.

Dwie jedynki dla piłkarzy Legii. Tak wyglądają oceny po meczu z NapoliDwie jedynki dla piłkarzy Legii. Tak wyglądają oceny po meczu z Napoli

"Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl"

A kiedy zapytany został na koniec, czy ten mecz to światełko w tunelu, odparł: - Na pewno inaczej gramy w ekstraklasie, a inaczej w Lidze Europy. Dziś było więcej gry defensywnej w naszym wykonaniu. Jeżeli mogę, zawsze staram się znaleźć jakieś pozytywy. Ale... Naprawdę musimy znaleźć drogę do wyjścia z dołka, bo to coraz bardziej boli.

Więcej o: